Ojciec na przegranej pozycji

– Gdyby nie nagrania, nikt by nam nie uwierzył. Przecież z zewnątrz nic nie widać, znęcanie odbywa się w czterech ścianach, nie ma na to świadków – mówi siostra mężczyzny, który walczy o prawa do opieki nad swoimi dziećmi.

Ojciec na przegranej pozycji

Foto: Glow Images/East News

Reportaż Marty Miller "Na przykład Tymon"
+
Dodaj do playlisty
+

Kilkakrotne interwencje nic nie dały. Policja nie znajdowała dowodów przemocy, ośrodek pomocy społecznej zaniedbań rodzicielskich ze strony matki dzieci.

- Jej agresja uwidoczniła się już, gdy była w drugiej ciąży. Do synka mówiła "niech no tylko tatuś pójdzie do pracy, już ja Ci pokaże". To mnie skłoniło do nagrania tego, co się w domu działo – mówi ojciec Tymona i Tessy.

Gdy chłopiec miał 3 lata, tat na kilka dni zainstalował w domu dyktafon. Nagrania, na których słychać jak matka bije Tymonka i znęca się nad nim psychicznie, trafiły do prokuratury, a ta wszczęła postępowanie karne przeciw kobiecie. Od lutego 2011 roku, gdy podpisano tymczasową ugodę, synek mieszka z tatą, ma wrogi stosunek do matki.

Tessa wciąż pozostaje z matką. W wieku 13 miesięcy nie chodzi i nie mówi. - Nie wiem co ta kobieta może zrobić, jest do wszystkiego zdolna i to mnie przeraża. A sądy zwykle dzieci zostawiają matce – ubolewa mężczyzna.

Od wielu miesięcy w sprawie dzieci nie ma żadnych postępów. Rodzina zdecydowała się zainteresować nią media - fragmenty drastycznych nagrań znalazły się w reportażu Marty Miller "Na przykład Tymon".

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.