Sejmowa komisja naciskowa już dawno się skompromitowała
Andrzej Stankiewicz (Newsweek): To, co dzieje się w komisji jest czystą polityką, a jej działania od samego początku były nieudolne.
Andrzej Stankiewicz
Foto: PR/Wojciech Adam Jurzyk
Sejmowa komisja naciskowa poprawiła raport jej szefa Andrzeja Czumy (PO). Zamiast tezy o braku nacisków, w raporcie znalazło się m.in. stwierdzenie, że istniała "polityczna presja", by działania prokuratury i służb ukierunkowane były na walkę z "układem". Czy ta zmiana była potrzebna? – pytał swoich gości Krystian Hanke.
Zdaniem Andrzeja Stankiewicza z "Newsweeka" komisja już dawno się skompromitowała i spora część jej członków jest tego świadoma. – Raport byłego ministra sprawiedliwości Andrzeja Czumy zaskoczył wielu polityków PO, ponieważ jednym z punktów kampanii tej partii jest tzw. "straszenie PiS". Jeżeli Andrzej Czuma twierdzi, że PiS nie naciskał na organy ścigania, to tym samym podważa jeden z ważnych filarów kampanii PO.
Gość audycji "Komentatorzy" dodaje, że zdanie Andrzeja Czumy podziela wielu polityków, wśród nich jest np. Stefan Niesiołowski, który nie ma dobrych relacji z PiS czy konserwatywny Jarosław Gowin.
Zdaniem Pawła Wrońskiego z "Gazety Wyborczej" PO popełnia duży błąd próbując odkręcić raport Andrzeja Czumy. – Ta komisja z założenia była organem, któremu trudno było coś wykryć – wyjaśnia. Dodaje, że warto zwrócić uwagę na fakt, że głównymi świadkami oskarżenia byli prokuratorzy. Trudno wyobrazić sobie, że mogliby się oni przyznać przed komisją, że naciskano na nich, a oni tym naciskom ulegali - wyjaśnia.
Zdaniem Pawła Wrońskiego wiele założeń komisji było absurdalnych. Podobne zdanie ma Andrzej Stankiewicz, zdaniem którego to, co obecnie dzieje się w komisji jest czystą polityką, a same działania komisji od początku były nieudolne.
- Andrzej Czuma był słabym ministrem sprawiedliwości. PO jest niezadowolona z jego pracy, czego potwierdzeniem jest niskie miejsce jakie zajmuje na liście wyborczej - dodaje.
W dalszej części audycji komentatorzy ustosunkowali się do programu wyborczego PiS, w którym partia kładzie nacisk na gospodarkę oraz do zawetowanej przez prezydenta Bronisława Komorowskiego ustawy o GMO.
Aby dowiedzieć się więcej, posłuchaj całej rozmowy.
Audycji "Komentatorzy" można słuchać od poniedziałku do czwartku o godz. 8:35.
(mz)