Off nie dla każdego

- Off to festiwal, który przeżył bardzo dużą transformacje, zamienił się w muzyczne święto dla wybranych. Nie każdy może tu przyjechać i nie wszyscy znajdą tu dla siebie miejsce - powiedziała Basia Wrońska.

Off nie dla każdego

Ballady i Romanse

Foto: fot. myspace.com/balladyiromanse

"Atmosfera festiwalu jest bardzo przyjemna" - powiedziała jedna z sióstr Wrońskich.
+
Dodaj do playlisty
+

Zuzia, druga sióstr, z tworzących grupę Ballady i Romanse dodała natomiast, że jest to festiwal dla ludzi, którzy szukają ambitnej muzyki. - Cieszę się, że jestem tutaj zaproszona już po raz drugi, bo atmosfera festiwalu jest bardzo przyjemna - powiedziała w Trójce artystka.

Występ w Katowicach dziewczyny traktowały jak wyróżnienie, a jednocześnie możliwość promocji swojej nowej płyty "Zapomnij".

Można na niej usłyszeć niepowtarzalne dźwięki fagotu, klarnetu, saksofonu, kontrabasu i bogatego zestawu perkusyjnego. A wszystko to za sprawą Marka Dziedzica - producenta. Nowy krążek promuje piosenka "Oddechy" Zuzi Wrońskiej, autorki większości tekstów na płycie.

- Jeśli chodzi o charakter naszych koncertów to wszystko zależy od miejsca, w których gramy, czasem są bardziej eteryczne i kameralne, a innym razem to czyste szaleństwo - wyjaśniła Zuzanna.

Mówiąc o Offie podkreślają, że jego atmosfera różni się od miejsc, w których często wystepują. - Na festiwalu było mocno, energetycznie, świetna publiczność, było bardzo dużo ludzi, natomiast w Krakowie, gdzie ostatnio grałyśmy było z kolei bardziej kameralnie, wręcz kabaretowo - dodała druga z sióstr Wrońskich.

 

 

Zuza i Basia muzykę mają we krwi, ich rodzina zajmuje się muzyką od pokoleń. Dziadek sióstr był profesorem w warszawskiej Akademii Muzycznej, a mama grała na dancingach.

Grupa zwróciła na siebie uwagę w 2008 roku, po wydaniu płyty "Ballady i Romanse"  nakładem Galerii Raster. Piosenki sióstr Wrońskich z debiutanckiego krążka opowiadają o różnych sposobach spędzania wolnego czasu i napięciach, jakie rodzą się między ludźmi w XXI-wiecznej Warszawie. Album, który powstał w domowym zaciszu, przyniósł piosenki okrzyknięte mianem "barokowego popu".

 

(aw)