Młodzi ludzie budzą do życia biblioteki i małe miasteczka
Większość z nas uważa, że w małych miejscowościach i na wsiach nie dzieje się nic kulturalnie ciekawego. A to nieprawda.
Foto: fot.Tomasz Kaczor
Są ludzie, którzy myślą tak: "Nie ma kina, to je zrobimy. Nie ma gdzie się spotykać, to stworzymy takie miejsce". W ten sposób myślą "Młodzi menedżerowie kultury", którzy działają w ramach projektu Towarzystwa Inicjatyw Twórczych "Ę".
- Młody menedżer kultury to jest osoba, która ma pomysł i chęć coś zmienić, i nie tylko dla siebie, ale też dla innych. Przyświeca im myśl: jak czegoś nie ma, a ja bym chciał, żeby to było, to nie będę siedział i narzekał, tylko to zmienię - mówi Agnieszka Pajączkowska z Towarzystwa Inicjatyw Twórczych "Ę".
W tym roku młodzi w wieku 15-25 lat mieli namówić do współpracy bibliotekarzy, by zmienić sposób postrzegania biblioteki jako pustego, nudnego miejsca. Marta Knopik, jedna z uczestniczek projektu "Młodzi menedżerowie kultury w bibliotekach" mieszka w Krupskim Młynie, jednym z 27 miasteczek, w którym działają młodzi menadżerowie kultury. Wymyśliła "Krzesłowisko", warsztaty ozdabiania starych krzeseł techniką decoupage.
- To będzie jednodniowa akcja, która sprawi, że przy tych krzesłach spotkają się ludzie, którzy się na co dzień nie spotykają i zrobią coś, czego na co dzień nie robią. I o to chodzi, żeby te projekty były małym pęknięciem w rzeczywistości i w ten spsosób rozpoczęciem myślenia o tym, co jeszcze można by robić, czego do tej pory się nie robiło - mówi Agnieszka Pajączkowska.
Reportaży można słuchać na antenie Trójki od poniedziałku do czwartku o 18.15. Zapraszamy.
(pg)