"Bolesnej historii nie należy wymazywać z pamięci"

- Przeszłość nie znika. Pewne rzeczy można jednak i warto wybaczyć - mówi dziennikarz Joachim Trenkner, który od lat tłumaczy Niemcom i Polakom zawiłość ich duszy.

"Bolesnej historii nie należy wymazywać z pamięci"

Foto: źr. Wikimedia Commons/Mateusz War./lic.CC

"Klub Trójki", 21 czerwca
+
Dodaj do playlisty
+

Joachim Trenkner to niemiecki dziennikarz, w młodości uciekinier z NRD, pracownik zachodnioberlińskiego oddziału telewizji ADR, obecnie zaś członek redakcji "Tygodnika Powszechnego" (mimo skromnej znajomości polskiego, co sam podkreśla).

Przez większą część swojego zawodowego życia tłumaczył Niemcom zawiłości duszy polskiej, obecnie zaś – tłumaczy Polakom zawiłości duszy niemieckiej. Ukazała się właśnie książka "Niemieckie lustro", czyli wywiad-rzeka, przeprowadzony z Joachimem Trenknerem przez Paulinę Gulińską-Jurgiel. Zarazem – w zeszłym tygodniu minęło 20 lat od podpisania polsko-niemieckiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy.

To dwie okazje, by porozmawiać o relacjach polsko-niemieckich.

Joachim Trenkner, który był gościem "Klubu Trójki" wspomina, że jego pierwsze skojarzenia związane z Polską pochodzą z 1948 roku. - Moi rodzice, po raz pierwszy po zakończeniu II wojny światowej, udali się na wakacje na leżącą nad Bałtykiem wyspę Uznam. Pewnego dnia ojciec podał mi lornetkę i wskazując palcem przed siebie powiedział: "Zobacz, tam jest Polska" – wspomina. Dodaje, że nigdy nie myślał, że za kilkadziesiąt lat będzie członkiem redakcji polskiego czasopisma, jakim jest "Tygodniach Powszechny".

Joachim Trenkner dodaje, że do Polski zaczął przyjeżdżać w latach 70. I – jak przyznaje - mimo bolesnej historii, nigdy nie spotkał się z nieufnością ze strony Polaków. – Poczułem wtedy jednak, że Polacy mają o wiele bardziej rozwiniętą pewność siebie niż mieszkańcy NRD.  Obywatele NRD mieli w tym czasie zachwianą tożsamość i myślę, że starają się ją odzyskać do dnia dzisiejszego – dodaje.

Gość "Klubu Trójki" przypomina, że Niemcy ponad iedemdziesiąt lat temu rozpoczęli najstraszniejszą wojnę światową, wojnę, której - jego zdaniem - nie mogli wygrać.  Wraz z przegraną utracili  swoją duszę i dlatego potrzebują dużo czasu, by odzyskać ją na nowo.

Jerzy Sosnowski zauważył, że mimo  dwudziestej rocznicy podpisania polsko-niemieckiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy  poziom nieufności, podejrzliwości  Polaków wobec Niemców w ostatnich latach ponownie wzrósł. Niemcy nadal prowadzą ekspansywną politykę, jest co prawda subtelniejsza, bo dotyczy gospodarki.

Zdaniem Joachima Trenknera Niemcy mają podobne lęki dotyczące Polski, której gospodarka ma się coraz lepiej. Jego zdaniem takie nastroje istniały i będą nadal nam towarzyszyły, są jednak czymś irracjonalnym.

Zdaniem gościa "Klubu Trójki" o bolesnej historii łączącej oba narody nie da się zapomnieć. Przeszłość bowiem nie zanika. Można przebaczyć pewne rzeczy, ale nie zapomnieć. - Jeden z moich braci, w pewnym okresie swojego życia, donosił na mnie. Po dwudziestu latach mu wybaczyłem, ale tego bolesnego faktu nie jestem w stanie wymazać z pamięci. Pamiętanie nie służy zemście, ale wyjaśnieniu i poznaniu przeszłości - dodaje Joachim Trenker.

Audycji "Klub Trójki" można słuchać od poniedziałku do czwartku tuż po 21.00. Zapraszamy.

(mz)