...w MBK 29 maja
Wydanie literackie na trasie KRAKÓW – WARSZAWA – SOPOT (z Gdańskiem w tle).
Andrej Chadanowicz
Foto: materiały promocyjne
„Obraz współczesnej Białorusi w poezji Chadanowicza to dziwna mieszanka internetowego czatu z kołchozowym świętem na cześć pana prezydenta” czytamy w katalogu 2 Festiwalu Czesława Miłosza.
„…zrobił na mnie świetne wrażenie, niemal w każdej sekundzie rozmowy skłonny do uprawiania językowych kalamburów żartów, poważny w pryncypiach sztuki, niezwykle oczytany w całej europejskiej tradycji, bardzo też otwarty na dialog – inteligentny i sympatyczny”. Ktoś, z kim chciałoby się podróżować dookoła świata w 80 dni.” To, z kolei - fragment zacytowanego w katalogu wstępu Pawła Huelle do tomu - Andrej Chadanowicz, Święta nowego rocku. Wrocław 2006. Mogłabym powiedzieć to samo po moim krakowskim spotkaniu z poetą, wykładowcą, tłumaczem min. poezji Czesława Miłosza na białoruski. Chadanowicz był gościem Festiwalu Miłosza, a nasze spotkanie zainicjowała Magda Mich z Instytutu Adama Mickiewicza, ponieważ Białorusin jest także jednym z lektorów audiobooków z poezją Miłosza. Powstają one dzięki IAM w różnych językach świata. Ten - jest drugi. Trzeci powstaje właśnie w Hiszpanii.
Dziś w MBK więc – rodzaj relacji z różnych moich przygód, które nagrywałam w ciągu 2 tygodni, wędrując na trasie: Kraków – Warszawa – Sopot. Pierwszy etap wyprawy – znaczy właśnie 2 Festiwal Czesława Miłosza w Krakowie. Miłosz – dodam – pojawi się jeszcze nieraz w rozmaitych kontekstach zupełnie nie wymuszony przez zdarzenia Roku poety. Rok Miłosza po prostu zmobilizował mnie do tego, by powrócić do mojej nie tak znowu dawnej fascynacji autorem „Rodzinnej Europy”. Przy okazji – poznaję wspaniałych ludzi, a wśród nich jest młody Białorusin. Usłyszymy zatem dziś wiersz Miłosza przeczytany z charakterystyczną dla białoruskiego (rosyjskiego też) inkantacją, poznamy specyfikę tłumaczenia poezji polskiej na język białoruski i przekonamy się, jak e u r o p e j s k i może być intelektualista z Mińska, z kraju, który niedaleko nas położony, a jakże odległy (dla nas – szczęśliwie już) za sprawą chorej polityki.
Drugi etap mojej podróży znaczy spotkanie sprzed niewiele ponad tygodnia w Muzeum Literatury w Warszawie, gdzie dyrektor – Jarosław Klejnocki - zaprosił nas na spotkanie z cyklu FORMUŁY RETORYCZNE. Tym spotkaniom patronujemy, a gościem majowego był … STEFAN CHWIN. Nie mogłam nie pobiec na to spotkanie, ale rozmowę z pisarzem nagrałam podczas innego Festiwalu. Ten -zakończył się w ubiegłą niedzielę – Międzynarodowy Festiwal Literacki Back 2 Sopot. Rozmawialiśmy w miejscu większości zdarzeń festiwalowych, w gościnnym Dworku Sierakowskich. Stefan Chwin opowiadał mi o „niebezpiecznych” pytaniach stawianych przez literaturę (temat majowych Formuł Retorycznych).
Literatury dotyczy więc to wydanie MBK, ale nie – po akademicku oglądanej, choć cała trójka moich gości – to profesorowie. Trzeci profesor jest anglistą w Instytucie Anglistyki Uniwersytetu Gdańskiego, Szkotem z pochodzenia, mieszkającym w … Sopocie – DAVID MALCOLM. Trzeci etap wyprawy znaczy Festiwal Back 2 Sopot, a profesor jest jednym z organizatorów tego młodego, ambitnego przedsięwzięcia, tłumaczem poezji polskiej na angielski i – podobnie jak z Chadanowiczem – zajrzeliśmy wspólnie do „pracowni” tłumacza.
KRAKÓW – WARSZAWA – SOPOT (z Gdańskiem w tle)
– to trasa tego wydania MBK, a – w perspektywie – ponownie – Kraków, ponieważ patronujemy lipcowej wystawie w Muzeum Narodowym w Krakowie – Skarby hiszpańskiej Korony. Patrimonio Nacional de Espana. Słowo „ patronat” ma tu szerszy zasięg, ponieważ wystawie tej współpatronuje Król Juan Carlos obok prezydenta Bronisława Komorowskiego. Wystawa jest jednym z wydarzeń towarzyszacych przewodnictwu Polski w Radzie UE. A, dlaczego piszę o tym dzisiaj? Dlatego, że zanim zostanie otwarta krakowska wystawa, w Madrycie zawita (co zapewne już się stało) wystawa Złote czasy Rzeczypospolitej - m.in. - „Dama z gronostajem” z MN w Krakowie. Od jutra – w Madrycie – spotkanie „na najwyższym szczycie” – Dama – król i prezydent! (sygnalizowałyśmy z panią dyrektor MNKr – Zofią Gołubiew - ten temat w poprzednim wydaniu MBK).
Zapraszam, mając nadzieję, że nie speszy Państwa perspektywa tego typu tematów, poruszanych w majowe, niedzielne popołudnieJ Za tydzień – popołudnie niedzielne będzie już … czerwcowe. Jak zatrzymać czas wiosną?