"Jak muzyczne podróże się nakładają, to czasu jest mniej". Adam Nowak w Trójce

Adam Nowak był gościem Agnieszki Szydłowskiej w audycji "Ludzie i muzyka". W rozmowie o muzyce, karierze, życiu i o nadchodzącym koncercie grupy Raz, Dwa, Trzy w studiu im. Agnieszki Osieckiej.

"Jak muzyczne podróże się nakładają, to czasu jest mniej". Adam Nowak w Trójce

Adam Nowak gościem audycji "Ludzie i Muzyka"

Foto: Trójka Polskie Radio

Adam Nowak był gościem Trójki. Wokalista zespołu Raz, Dwa, Trzy spotkał się z Agnieszką Szydłowską w audycji "Ludzie i muzyka", w której opowiedział o ponad trzech dekadach działalności grupy, życiu artysty i piosenkach. Nie zabrakło też specjalnego zaproszenia na koncert Raz, Dwa, Trzy w Studiu im. Agnieszki Osieckiej.

"Jak muzyczne podróże się nakładają, to czasu jest mniej"

Muzycznych zajęć Adamowi Nowakowi nie brakuje. Oprócz koncertów z Raz, Dwa, Trzy występuje także z Grażyną Łobaszewską i zespołem Ajagore. Kiedy kolejne projekty zaczynają się na siebie nakładać, coraz mniej czasu pozostaje na życie poza sceną.

– Teraz zajęć, koncertów jest sporo. Bo i koncertuję z zespołem Raz, Dwa, Trzy, i z Grażyną Łobaszewską, i z zespołem Ajagore. I jak te podróże muzyczne się nakładają, to czasu jest mniej. A od czasu do czasu byłoby warto wrócić do domu - mówi piosenkarz.

Jak przyznaje wokalista, w przypadku artysty trudno jednak jednoznacznie oddzielić pracę od codzienności. Osoby zajmujące się słowem, dźwiękiem czy muzyką mogą pracować właściwie w każdym miejscu i o każdej porze.

- Mam taką teorię, że " słowem, nad dźwiękiem, nad muzyką, mają pracę w głowie. Nie muszą chodzić do pracy, bo w każdej chwili... Dawniej nosiło się notesik przy sobie i ołówek czy długopis. Nosiłem, pisałem w erze przedkomórkowej. Miałem notesiki. W notesiku były napisane wszystkie teksty do płyty "Trudno nie wierzyć w nic". I one były w dużej mierze napisane w pociągach, ale wykańczałem je w domu. Symultanicznie wisiało 12 kartek. I te 12 kartek nieustannie poprawiałem, uzupełniałem - mówi Nowak.

O piosenkach Raz, Dwa, Trzy

W rozmowie pojawiła się także historia piosenki "Życie Janka". Tekst do utworu napisał syn artysty. Choć po kilku latach pojawiła się propozycja stworzenia przez niego kolejnego tekstu, Janek uznał, że jeden w zupełności wystarczy.

- Tak, ale napisał jeden tekst i po kilku latach, pytany przez Karima Marcusewicza i przeze mnie, bardzo delikatnie, nie żebyśmy go przymuszali do czegoś (...) pytany o to, czy mógłby napisać drugi tekst, bo ten, który napisał, bardzo nam się podoba, a mowa o piosence "Życie Janka", Janek powiedział, że "po co, skoro jeden dobry napisałem" i właściwie zamknął dyskusję - mówi gość Agnieszki Szydłowskiej.

Nowak odniósł się również do jednego z największych przebojów Raz, Dwa, Trzy - "Trudno nie wierzyć w nic".Utwór bywa w Polsce interpretowany jako piosenka religijna. Lider zespołu podkreśla jednak, że jego źródłem nie była teologia, lecz przede wszystkim własne wątpliwości autora.

- W Polsce na pewno. Wystarczy użyć słowa "wierzę", "wiara" i wtedy... Chyba że się wierzy, że się wygra wyścig. Wtedy nie. Ale w kontekście piosenki "Trudno nie wierzyć w nic" rzeczywiście wiele osób w zaskakujący dla mnie sposób kojarzy tę piosenkę, bo tam są słowa klucze: "nadzieja" i parę innych wyrażeń, kojarzy tę piosenkę z duchowością i to jest ich prawo. Co do tego nie będę z tym dyskutował. Ale to jest piosenka dla tych, którzy bardziej mają wątpliwości. Bo to wyniknęło z moich wątpliwości (...) Żadna z tych piosenek z płyty "Trudno nie wierzyć w nic" nie ma podstaw teologicznych, bo ja nie z tego poziomu pisałem piosenki - mówi Nowak.

Posłuchaj audycji w Trójce:

O śpiewaniu Osieckiej i koncercie w Trójce z okazji 90. urodzin poetki

Historia Raz, Dwa, Trzy z twórczością Agnieszki Osieckiej rozpoczęła się od zaproszenia Zofii Sylwin. Zespół miał przygotować specjalny program z okazji 5. rocznicy śmierci poetki. Z propozycją stworzenia wyjątkowego koncertu wyszła Radiowa Trójka, która w lutym 2002 roku poprosiła muzyków o przygotowanie własnych aranżacji piosenek Osieckiej. Koncert odbył się i był transmitowany na żywo dokładnie w rocznicę jej śmierci - 9 marca 2002 roku - ze Studia Koncertowego noszącego jej imię. Jak wspomina Nowak, początkowo zespół nie był przekonany do tego pomysłu. Ostatecznie materiał udało się jednak przygotować w niespełna 10 dni.

- Z tydzień toczyliśmy rozmowy i mówiłem, że "nie", że mamy tutaj zupełnie inny plan, że nie mamy nic wspólnego z twórczością Agnieszki Osieckiej, tylko że byliśmy słuchaczami, jak większość Polaków, i ja nie bardzo wiem, co możemy zrobić z tymi piosenkami. (...) W niecałe 10 dni przygotowaliśmy ten materiał. (...) Usiedliśmy na próbie i nagrywaliśmy na kasetę magnetofonową to, co tam wykonywaliśmy, i trochę dobrze się przy tym bawiliśmy. Poszukiwaliśmy takiej opowieści, żeby móc opowiedzieć jakby własne doświadczenie, własne emocje, własne sytuacje życiowe cudzymi utworami. I to bardziej była praca reżyserska, taka jak w teatrze, gdy się robi coś z Szekspirem, z dużą powagą oczywiście - mówi lider Raz, Dwa, Trzy.

Po latach Raz, Dwa, Trzy ponownie wróci do twórczości Agnieszki Osieckiej. Tym razem okazją będzie koncert upamiętniający 90. rocznicę jej urodzin. Grupa wystąpi 9 października w Studiu im. Agnieszki Osieckiej przy ul. Myśliwieckiej 3/5/7.

-  Tak, zagramy ten koncert i to jest bardzo miłe dla mnie zaskoczenie. (...) Ja się na ten pomysł bardzo ucieszyłem. Od razu powiedziałem, jak Grzegorz, nasz menadżer, zadzwonił, że to jest ciekawa idea. (...) Niektóre z tych piosenek inaczej zabrzmią, ale to jest cały czas repertuar zaskakujący – mówi lider Raz, Dwa, Trzy.

Na nowy odcinek "Ludzi i muzyki" zapraszamy co niedzielę

Na audycję Agnieszki Szydłowskiej „Ludzie i muzyka” zapraszamy co niedzielę od godz. 10.00 do 12.00 na antenie Trójki oraz na trójkowym kanale na YouTubie.

Czytaj także:

Mateusz Wysokiński