"Bal w operze" w Teatrze Polonia. Twórcą monodramu jest Artur Barciś

W Teatrze Polonia w Warszawie będzie można zobaczyć "Bal w operze". Twórcą monodramu jest Artur Barciś. - Było to moim marzeniem od dawna, żeby się zmierzyć z tym arcygenialnym poematem - przyznał reżyser i aktor spektaklu.

"Bal w operze" w Teatrze Polonia. Twórcą monodramu jest Artur Barciś

Artur Barciś - reżyser i aktor w monodramie "Bal w operze" w Teatrze Polonia

Foto: Marcin Obara/PAP

"Bal w operze" Juliana Tuwima to bezlitosna, pełna groteski i językowej brawury wizja świata, w którym władza, pieniądze i pozory mieszają się w jeden wielki spektakl. Tuwim przygląda się rzeczywistości pędzącej ku katastrofie, a jej bohaterowie - zamiast się zatrzymać - bawią się do ostatniego taktu.

Posłuchaj audycji Trójki:

W monodramie, który wyreżyserował i w którym wystąpi Artur Barciś, słowo Tuwima spotyka się z muzyką Jerzego Satanowskiego. Rytm, muzyczność i niezwykła energia poematu stają się tworzywem teatralnego widowiska, w którym aktor mierzy się z tekstem pełnym ironii, groteski i gorzkiego humoru.

"Bal w operze". Premiera w Teatrze Polonia

"Bal w operze" w reżyserii Artura Barcisia można obejrzeć od 25 września w warszawskim Teatrze Polonia. - Tytuł tego monodramu to tytuł poematu Juliana Tuwima "Bal w operze". Tyle że jest to spektakl w mojej interpretacji, w interpretacji także Jerzego Satanowskiego, który napisał znakomitą muzykę oraz w interpretacji wszystkich moich współpracowników, którzy stworzyli to przedstawienie - mówił Artur Barciś w rozmowie z PAP.

- Było to moim marzeniem od dawna, żeby się zmierzyć z tym arcygenialnym poematem. Teraz czekam na publiczność - dodał aktor i reżyser.

Reżyser i wykonawca przyznał, że napisany w 1936 rku poemat katastroficzny Tuwima przedstawia apokaliptyczną wizję nie tylko Polski, ale apokaliptyczną wizję świata, w którym ludzie rządzą się tylko pieniędzmi i ideologiami.

"Od dawna myślałem o monodramie"

Pytany, dlaczego zdecydował się na przygotowanie monodramu, Artur Barciś powiedział: - Od dawna myślałem o monodramie, bo to coś, czego jeszcze nie robiłem.

- Ten tekst chodził mi po głowie. Kiedy Krystyna Janda zaproponowała mi, żebym zrobił jakiś monodram w Teatrze Polonia, to od razu pomyślałem o "Balu w operze", z czego się bardzo ucieszyła i wspierała mnie cały czas - wyjaśnił. 

- Tak jest napisany ten poemat, że na początku to jest prezentacja tego balu, który ma być taki wspaniały i efektowny. I w pewnym momencie ten mój bohater-klaun orientuje się, że jest tylko narzędziem, i chce coś powiedzieć od siebie - mówił aktor. - Wtedy ta jego maska znika, a na wierzch wypływa prawda. I o tym, co się dzieje teraz współcześnie, i o tym, co się działo zawsze, o kondycji moralnej człowieka i o kondycji tego świata - tłumaczył reżyser.

Artur Barciś: emocje na pewno w widzu zostaną

Artur Barciś zaznaczył, że oryginalna muzyka Jerzego Satanowskiego jest dopełnieniem, integralną częścią spektaklu. - Jest partnerem, emocją, jest naprawdę wieloma rzeczami. To jest coś takiego, co widz na pewno zapamięta. Nawet jeżeli nie zrozumie wszystkiego, bo to jest trudny tekst, to na pewno emocje, które będą nim targały, między innymi właśnie dzięki muzyce, na pewno w widzu zostaną - powiedział twórca przedstawienia.

Reżyseria - Artur Barciś. Muzyka - Jerzy Satanowski. Scenografię zaprojektował Wojciech Stefaniak, a kostiumy - Zuzanna Markiewicz. Za reżyserię światła odpowiada Waldemar Zatorski. Wizualizacje - Franciszek Barciś. Konsultacja choreograficzna - Anna Iberszer.

Ewelina Kołaczek
Źródła: Teatr Polonia, PAP