"Opowieść o sile demokracji". "Dwunastu gniewnych ludzi" w Teatrze Współczesnym

- Wielkie wyznanie wiary w to, że poprzez dialog (...) możemy dojść do prawdy - tak o spektaklu "Dwunastu gniewnych ludzi" mówił reżyser Piotr Ratajczak. Premiera w czwartek w Teatrze Współczesnym w Warszawie.

"Opowieść o sile demokracji". "Dwunastu gniewnych ludzi" w Teatrze Współczesnym

"Dwunastu gniewnych ludzi" w Teatrze Współczesnym w Warszawie. Premiera 24 września

Foto: Albert Zawada/PAP

- "Dwunastu gniewnych ludzi" to scenariusz Reginalda Rose'a. Ten sam, który wykorzystał Sidney Lumet w swoim legendarnym filmie z 1957 roku - przypomniał Piotr Ratajczak. - To opowieść o sile demokracji, o sile argumentów, o sile dialogu i o tym, że w pewnej zamkniętej społeczności, właśnie używając takich argumentów racjonalnych i wymieniając się doświadczeniami możemy dojść do pewnej prawdy, możemy przekonać partnera - powiedział reżyser.

Posłuchaj audycji Trójki:

Ratajczak: demokracja i przestrzeń dialogu była możliwa

- Dla mnie dzisiaj to jest taka bardzo nostalgiczna opowieść o tym, że to było możliwe w debacie publicznej. Obecnie funkcjonujemy w wielości wykluczających się wzajemnie poglądów, opinii i w zasadzie nie ma żadnego porozumienia pomiędzy stronami - ocenił.

Piotr Ratajczak przyznał, że odbiera bardzo pesymistycznie dzisiejszą rzeczywistość. - Zaproponowaliśmy ten tekst, żeby spojrzeć na dawny świat, gdzie ta demokracja i ta przestrzeń dialogu była możliwa. Wspominamy to, jak taki piękny sen, ale ze smutkiem i z nostalgią - wyjaśnił.

- Oczywiście akcja jest bardzo mocno osadzona w amerykańskiej kulturze - mówił. - My się aż tak mocno w spektaklu nie trzymamy realiów, chociaż prawa autorskie nas zobowiązują do tego, żeby być bardzo precyzyjnym - zaznaczył.

"Żyjemy w pewnych nieprzekonujących się wzajemnie światach"

- Sędziowie przysięgli osądzają młodego człowieka, chłopca, który jest z innej grupy etnicznej. W związku z tym oni wszyscy ulegają pewnym schematom myślenia, że on przynależy do grupy, która jest bardziej podatna na przemoc - mówił. - W trakcie rozmowy przysięgłych i wymiany argumentów jeden z przysięgłych sprzeciwia się skazaniu chłopaka. Co ważne, on nie sprzeciwia się dlatego, że jest przekonany o tym, że ten młody bohater jest niewinny, ale chce przynajmniej, żeby ten dialog, w wyniku którego możliwe jest skazanie chłopaka na karę śmierci, żeby on trwał; żeby przysięgli chociaż wymienili się poglądami, żeby wyważyć racje - tłumaczył Piotr Ratajczak.

Dodał, że cały spektakl jest pewną formą debaty, którą równie dobrze moglibyśmy przenieść w dzisiejsze realia. - Tyle tylko, że różnica, moim zdaniem, polega na tym, że my żyjemy w pewnych nieprzekonujących się wzajemnie światach - ocenił.

Reżyser jest także autorem opracowania muzycznego. Piotr Ratajczak mówił, że bawił się konwencją filmów sądowniczych. - Dlatego pojawiają się nawiązania do najbardziej klasycznych filmów, gdzie muzyka buduje napięcia, buduje atmosfery, buduje różne dramatyczne zmiany, które będą następowały w naszym przedstawieniu - wyjaśnił.

Scenografię tworzy olbrzymia sala wyłożona boazerią z zamontowanymi pod ścianami czarnymi ławami dla sędziów przysięgłych. Brak jest stołu. - Chcieliśmy utrudnić grę aktorom. To jest rodzaj takiej dziwnej poczekalni, w której oni się znajdują. Pomyślałem sobie, że scenicznie będzie to ciekawsze rozwiązanie, gdy oni są stłoczeni; gdy oni muszą sobie radzić w takiej przestrzeni, która jest dla nich niewygodna - tłumaczył reżyser.

"Dwunastu gniewnych ludzi". Premiera w Teatrze Współczesnym

Autorem tekstu jest Reginald Rose. Tłumaczenia dokonał Jan Czapliński. Reżyseria i opracowanie muzyczne - Piotr Ratajczak. Za scenografię i reżyserię światła odpowiada Marcin Chlanda. Kostiumy - Grupa Mixer. Ruch sceniczny opracował Arkadiusz Buszko.

Występują: Piotr Bajor, Marcin Bubółka, Leon Charewicz, Dariusz Dobkowski, Filip Kowalczyk, Przemysław Kowalski, Sławomir Orzechowski, Mariusz Ostrowski, Szymon Roszak, Marcin Stępniak, Sebastian Świerszcz, Krzysztof Wakuliński oraz głos sędziego z off-u - Szymon Mysłakowski.
Spektakl jest rekomendowany dla widzów od lat 16.

Premiera "Dwunastu gniewnych ludzi" - 24 września o godz. 19 na Scenie Głównej Teatru Współczesnego w Warszawie. Kolejne przedstawienia - 25-27 oraz 29-30 września.

Ewelina Kołaczek
Źródła: PAP, Teatr Współczesny