Projektowanie dotyczy każdej strefy życia, także dronów, czołgów, lokomotyw
Kiedy myślimy o designie widzimy piękną, efektowną lampę, krzesło, jakiś inny mebel. Tymczasem tak naprawdę projektowanie dotyczy wszystkiego, czego dowodzi Metropolitan Design Week w Gliwicach.
Drony
Foto: Wojciech Olkusnik/East New
W Gliwicach i innych miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii od 16 do 20 września odbywać się będzie pierwsza edycja Metropolitan Design Week. Hasło "Poznajmy się!" dobrze oddaje założenie festiwalu Metropolitan Design Week, który ma połączyć projektantów, architektów, biznes, kulturę, samorządy i mieszkańców. W programie: wystawy, debaty, warsztaty, otwarte pracownie, spacery architektoniczne.
Dron lekki jak piórko
Projektowanie jest wszędzie i dotyczy wszystkiego: zaprojektowane muszą być setki przedmiotów, z których korzystamy każdego dnia. Również te, których na pierwszy rzut oka nie kojarzymy ze wzornictwem - czołgi, drony, sygnalizacja świetlna, wozy strażackie, lokomotywy. Także przedmioty, które muszą nie tylko wyglądać, ale przede wszystkim - działać i być bezpieczne odpowiadając na bardzo konkretne potrzeby. Czym więc tak naprawdę jest projektowanie?
- Zawsze chciałam zmieniać świat i dlatego zdecydowałam się, że będę to robić poprzez projektowanie nowych produktów. Są to nie tylko piękna lampa lub szafka nocna, ale też drony, czołgi, sprzęty medyczne, systemy informacji miejskiej… Tak więc projektowanie dotyczy każdej strefy naszego życia - stwierdza projektantka Katarzyna Sokołowska, współzałożycielka studia SOKKA i dyrektorka Metropolitan Design Week w Gliwicach.
Projektowanie i design dotyczą tak nieoczywistych rzeczy, jak np. dron. Ten produkowany w Gliwicach, jest bardzo lekki: - Jeden operator może utrzymać go w ręce i wypuścić powietrze, mimo, że rozpiętości skrzydeł tego urządzenia wynosi cztery metry! Przy projektowaniu to właśnie lekkość ma kluczowe znaczenie. Drony są napędzane bateriami, a ponieważ muszą mieć jak największy zasięg lotu, optymalizacja masy jest bardzo istotnym zagadnieniem - tłumaczy.
By strażacy mogli lepiej działać
Ostatnio Katarzyna i Wojciech Sokołowscy zaprojektowali wóz strażacki dla austriackiej firmy. To w jaki sposób strażak wkłada kombinezon, jak zapina sprzączki, w jaki sposób są ułożone sprzęty, których używa w akcji, jest niezwykle ważne, gdyż czasem decydują sekundy. Zaprojektowanie tego wszystkiego jest bardzo złożonym, przemyślanym procesem - jak rozwiązywanie łamigłówki.
- To jest bardzo proste, tak jak w zasadzie zaprojektowanie wszystkiego: to 100 tysięcy bardzo prostych czynności. Najpierw trzeba się dowiedzieć, co trzeba zaprojektować - coś od nowa czy poprawiamy istniejącą rzecz. Myśmy akurat robili kolejną serię wozów strażackich, w których trzeba było ulepszyć wnętrze: kabinę kierowcy, kabinę pasażerów oraz zaprojektować schowki na cały sprzęt potrzebny przy akcjach ratowniczych. Trzeba więc było zebrać informacje ile jest osób, jakie były problemy w poprzedniej kabinie, co nie działa, jak się coś haczy o fotel, gdzie wystaje jakiś słupek, gdzie brakuje uchwytów, gdzie drą się siedzenia kiedy strażak wyskakuje… - wylicza rozmówczyni Anny Dudzińskiej. - Kiedy zebraliśmy już wszystkie dane i problemy, to próbowaliśmy je wspólnie z klientem rozwiązać: zastosować nowe materiały, nowe kształty elementów żeby nic nie haczyło, zoptymalizować proces produkcyjny poprzez, na przykład, stosowanie powielalnych elementów - wskazuje.
Metropolitan Design Week odbędzie się w dniach 16-20 września. Szczegółowe informacje można znaleźć na stronie wydarzenia i mediach społecznościowych.
Całej audycji można wysłuchać »TUTAJ«.
Piotr Radecki