Sequel komedii "Rodzinny dom wariatów" hołdem pamięci Diane Keaton

Kolejny kultowy tytuł - "Rodzinny dom wariatów" - doczeka się sequela. Ma być hołdem dla zmarłej rok temu Diane Keaton.Powróci cała pierwotna obsada z Sarah Jessicą Parker i Rachel McAdams na czele.

Sequel komedii "Rodzinny dom wariatów" hołdem pamięci Diane Keaton

Rachel McAdams i Diane Keaton w świątecznej komedii "Rodzinny dom wariatów"

Foto: mat. prasowe

20 lat po premierze świątecznej klasyki "Rodzinny dom wariatów" (org. "The Family Stones" ogłoszono, że powstaje sequel z niemal całą oryginalną obsadą. Jedyną nieobecną będzie zmarła w październiku 2025 roku Diane Keaton, która grała Sybil Stone, prawdziwą głowę rodu. Nowy film będzie, jak zapowiada reżyser Tom Bezucha, hołdem złożonym jej pamięci.


Rodzina Stone’ów znowu się spotyka

W oryginale widzowie poznali rodzinę Stone’ów mieszkajacą w niewielkim miasteczku w Nowej Anglii. Na wspólne święta przyjechał nawet, robiący karierę w wielkim mieście, najstarszy syn. I przywiózł narzeczoną, Meredith (Sarah Jessica Parker) - sztywną, bezwzględną kierowniczkę, która nie wzbudziła sympatii rodziny. I dostała niezły wycisk. Upokorzona, posłała po swoja siostrę (Claire Danes), która, ku jej zdumieniu, stała się ulubienicą rodziny jej przyszłego męża...

Już tytuł nowego filmu - "The Families Stone" - sygnalizuje zmianę: przez dwie dekady rodzina mocno się rozrosła: dziś to już nie jedna rodzina Stone'ów, lecz kilka, powiązanych z sobą, gospodarstw domowych. "20 lat po śmierci głowy rodziny, Sybil, rodzina Stone'ów zbiera się na święta. I staje w obliczu największej niespodzianki sezonu: ojciec Kelly się zakochał. Co więcej, niespodziewanie zaprosił swoją partnerkę, by poznała rodzinę" - głosi oficjalny opis fabuły.

To rozwiązanie fabularne, które doskonale rymuje się z oryginałem - wtedy to Meredith była outsiderką, wprowadzaną do lekko szalonej rodziny. Teraz role się odwracają, a nową przybyszką jest nowa partnerka owdowiałego patriarchy rodu Stone'ów.


Cała obsada, jeden brakujący głos

Jak się okazuje, w sequelu "Rodzinnego domu wariatów" wracają niemal wszyscy z pierwotnej obsady: Rachel McAdams (Amy Stone), Sarah Jessica Parker (Meredith Morton), Claire Danes (Julie Morton), Dermot Mulroney (Everett Stone), Craig T. Nelson (Kelly Stone), Luke Wilson (Ben Stone), Tyrone Giordano (Thad Stone), Elizabeth Reaser (Susannah Stone), Paul Schneider (Brad Stevenson) i Brian White (Patrick Thomas). Reżyseruje wg własnego scenariusza Tom Bezucha - dokładnie tak jak przy oryginale.

Jedyną nieobecną jest zmarła w październiku 2025 roku w wieku 79 lat Diane Keaton. W pierwszym filmie grała Sybil Stone, umierającą na nowotwór matriarchinię rodu. Bezucha zdradził, że pracował nad scenariuszem sequela, kiedy dotarła do niego wiadomość o śmierci Keaton. - Przez wiele miesięcy pracy nad tym scenariuszem byłem nawiedzany przez stratę Sybil, więc to był cios w już i tak bolące miejsce - powiedział.

- Tom Bezucha jest świetnym scenarzystą i reżyserem. Przeczytałem scenariusz i jest naprawdę zabawny. To miłe, że wszyscy chcą znowu razem pracować. A po śmierci Diane Keaton będzie to jeszcze bardziej znaczące, bo była fantastyczną osobą - skomentował Luke Wilson w rozmowie Entertainment Tonight zapytany o nowy scenariusz.

Pozegnanie z Diane Keaton

Po premierze "Rodzinny dom wariatów" (2005) nie został przyjęty entuzjastycznie. Ale z czasem film zyskał status świątecznego kultowego klasyka, powracając na ekrany telewizorów - przynajmniej w USA - każdego grudnia. Ostatecznie przy budżecie 18 milionów dolarów zarobił niemal 93 miliony, co jest doskonałym wynikiem, na który dzisiaj z zazdrością zerkają producenci. Na dodatek Sarah Jessica Parker za swoją rolę dostała nominację do Złotego Globu.

20 lat po pierwszym spotkaniu z rodziną Stone'ów widzowie mają szansę dostać sequel świątecznej komedii i nie tylko. To będzie pożegnanie z Diane Keaton, wspaniałą aktorką, która poprzez swoje role odcisnęła mocny ślad w historii filmu.

 

Piotr Radecki