Justyna Mazur-Kudelska: zawsze muszę mieć jakieś poczucie sensu

Gościnią audycji "Ludzie i muzyka" była Justyna Mazur-Kudelska - autorka jednego z najpopularniejszych podcastów w Polsce. Dlaczego zaczęła nagrywać i skąd pomysł na materiały o tematyce kryminalnej? - Zawsze muszę mieć jakieś poczucie sensu - mówiła w rozmowie z Agnieszką Szydłowską.

Justyna Mazur-Kudelska: zawsze muszę mieć jakieś poczucie sensu

Justyna Mazur-Kudelska była gościnią Agnieszki Szydłowskiej w audycji "Ludzie i muzyka"

Foto: YouTube/Trójka

"Ludzie i muzyka" to nowa wersja naszego cyklu rozmów o życiu. W niedzielne poranki słuchamy gości, którzy dzielą się z nami różnymi opowieściami. Bywa poważnie, bywa wesoło. Rozmowie towarzyszy muzyka układana z czułością wobec naszych bohaterów, a także niedzielnego przedpołudnia.

Na audycję Agnieszki Szydłowskiej zapraszamy co niedzielę od 10 do 12 na antenę Trójki i na trójkowy kanał na YouTubie. Później zapis audycji będzie dostępny także na naszej stronie internetowej.

Posłuchaj audycji Trójki:

Justyna Mazur-Kudelska w audycji "Ludzie i muzyka"

13 września, w pierwszym wydaniu gościnią audycji była Justyna Mazur-Kudelska - autorka podcastów "Piąte: nie zabijaj", "Pogadajmy o życiu", "Piąte przez dziesiąte". Swoją działalność w internecie rozpoczęła od bloga "Krótki poradnik jak ogarnąć życie". Jej podcast kryminalny "Piąte: nie zabijaj" jest jednym z najpopularniejszych podcastów w Polsce.

Mazur-Kudelska przyznała, że od dziecka fascynowała się radiem. - Pierwsze moje zabawy polegały na tym, że rodzice kupili jakiś magnetofon, który miał funkcję nagrywania. I ja po prostu się bawiłam w radio - mówiła gościni Trójki. - We mnie od dzieciństwa jest potrzeba tworzenia - przyznała.

"Miałam potrzebę wygadania się"

Jak opowiadała gościni Trójki, podczas tworzenia bloga "Krótki poradnik jak ogarnąć życie" przyszedł pomysł na jego nagranie. - Chciałam nagrać sobie tego bloga, zrobić go w wersji audio, żeby ludzie mogli go sobie posłuchać. (...) W ogóle nie wiedziałam, jak założyć podcast - przyznała.

- Miałam potrzebę wygadania się. I tak powstał pierwszy podcast, czyli "Pogadajmy o życiu" - opowiadała. Ze sprzętem - którym nagrywa do dziś - pomógł jej mąż. - Nagrywałam w takim ministudiu, który mi zrobił (mój mąż - red.) w domu. Miałam ułatwiony start. (…) Zazwyczaj ludzie mówią: "Nienawidzę swojego głosu". A ja miałam tak, że ten głos mi się szalenie podobał w takim spokojnym mówieniu. On jest wtedy bardziej głęboki. Po prostu lubiłam to - tak wspominała swoje początki pracy przed mikrofonem.

O podcaście "Piąte: Nie zabijaj"

Skąd pomysł na podcast "Piąte: Nie zabijaj"? - Ten podcast założyłam, bo interesowałam się sprawami kryminalnymi od bardzo, bardzo dawna. Robiłam sobie takie swoje archiwum, czyli wyszukiwałam jakieś stare programy, materiały z internetu. (...) Mam na dysku gigantyczne archiwum różnych programów, zupełnie zapomnianych - opowiadała gościni Trójki, która doskonale pamięta, o czym nagrała pierwszy odcinek.

- Skupiam się na kryminologii, a nie na kryminalistyce. Interesuje mnie też wiktymologia, bo każdy z nas teoretycznie może zostać ofiarą i każdy z nas teoretycznie może stać się sprawcą - mówiła autorka podcastu "Po piąte: Nie zabijaj".

Przyznała też, że "gdyby nie było misji, to by tego nie robiła". - Zawsze muszę mieć jakieś poczucie sensu. Dlatego na przykład dla mnie praca w agencjach reklamowych była bezsensowna na pewnym etapie. Tutaj jest dużo rzeczy, które można zrobić dalej. Szczególnie w sprawach, które się nie doczekały swojego finału. Można je nagłaśniać. Można prosić o zgłaszanie się. Można apelować. Można wywierać presję - mówiła Mazur-Kudelska. 

Już niedługo światło dzienne ujrzy też nowy podcast Trójki, który Justyna Mazur-Kudelska nagrała we współpracy z Kamilem Bałukiem.

Ewelina Kołaczek