Mela Koteluk: Odra to nasze dziedzictwo i powinna mieć osobowość prawną

Mela Koteluk ostatnio zaangażowała się w akcję mającą na celu nadanie rzece Orze osobowości prawnej. O co chodzi i czemu to ma służyć piosenkarka tłumaczy w rozmowie z Robertem Grzędowskim.

Mela Koteluk: Odra to nasze dziedzictwo i powinna mieć osobowość prawną

Mela Koteluk

Foto: Krzysztof Swiezak / Polskie Radio

Cztery lata temu, pod koniec lipca 2022 roku, doszło do katastrofy ekologicznej na Odrze. W jej wyniku doszło do masowego wymierania ryb, małży w rzece, a także żywiących się nimi ptaków oraz zwierząt wodnych. Były również przypadki poparzenia ludzi. Podejrzewa się, że za tę sytuację odpowiadają kopalnie i zakłady przemysłowe zrzucające do Odry solankę i ścieki przemysłowe. Dokładna skala katastrofy ekologicznej nie została do tej pory określona.


Pomóc Odrze po katastrofie ekologicznej

Mela Koteluk pochodzi z Nadodrza czyli regionu środkowej Odry. Jak przyznała, rzeka bardzo na nią wpłynęła i w pewnym sensie ukształtowała. - Do dzisiaj mi to zostało, czyli kocham mieszkać nad rzeką. I wydaje mi się, że to jest "przypadłość" pochodząca w linii prostej od Odry - stwierdziła w porannej z Robertem Grzędowskim.

To też sprawiło, że jakiś czas temu aktywnie włączyła się w akcję "Osoba Odra". O co w niej chodzi? - Inspiracją tego poruszenia, tej inicjatywy obywatelskiej, była katastrofa ekologiczna, która wydarzyła się kilka lat temu i pozbawiła rzekę życia. Niestety, widzieliśmy to na własne oczy. Zebraliśmy ponad 100 tysięcy podpisów pod propozycją ustawy nadania Odrze osobowości prawnej - opowiada artystka. – I to nie jest, jak mogłoby się wydawać, odosobniony, szalony pomysł. W chwili obecnej mobilizuje się 16 krajów Unii Europejskiej po to, by wystąpić w imieniu rzek. Są one rozumiane jako nasze dziedzictwo, które chcemy chronić. Jedną z takich rzek jest właśnie Odra - tłumaczy.

- Ostatecznie do Sejmu trafił projekt grupy posłów i oby nie wylądował w słynnej zamrażarce. Czekamy na wieści od fundacji, a wszystkich zainteresowanych zapraszam na stronę osobaodra.pl - dodaje.

Czemu służy osobowość prawna rzeki?

Hasło "osobowość prawna" brzmi bardzo poważnie, by nie powiedzieć - groźnie. O co z nią chodzi i dlaczego ma ją otrzymać rzeka Odra? - W Polsce osobowość prawną mają na przykład korporacje, więc na pewno nie chodzi o to, aby okrzyknąć rzekę "człowiekiem". Chodzi o to, aby rzekę "odprzedmiotowić", aby Odra zyskała możliwość obrony w sądzie. Chcemy, aby obiekty naturalne - takie jak rzeka, czy, w przyszłości, góra - też miały prawo mieć grupę osób, komitet obrońców, występujący w imieniu dobra rzeki - wyjaśnia piosenkarka.

Nowa płyta - w przyszłym roku

Ostatnia płyta Meli Koteluk, "Harmonia", ukazała się ponad rok temu, wiosną 2025 roku. - Miałam mały urlop macierzyński, który nadal, w jakimś sensie trwa. Jednak już jakiś czas temu zaczęłam zbierać materiał na kolejny album. Myślę, że to jest taki niezwykły, niecodzienny moment w moim życiu, więc wszystko, co się dzieje, chcę unieśmiertelnić w piosenkach - zdradza.

I zapewnia, że to nie będzie efekt nieprzespanych nocy, ponieważ jej synek bardzo dobrze sypia. - Nie mogę się doczekać, aż ta nowa muzyka powstanie. Jak tylko nowe piosenki będą gotowe, to będę się nimi dzielić - obiecuje.

Całej rozmowy można posłuchać »TUTAJ«.

 

 

Piotr Radecki