"Przygotowanie do wojny pełnoskalowej". Były szef wywiadu ostrzega przed Rosją
To już nie prowokacje, a realizacja wojennego planu Kremla. Tak twierdzi płk Andrzej Derlatka. Były szef Agencji Wywiadu uważa, że Rosja przygotowuje grunt pod pełnoskalowy konflikt z krajami NATO.
Prezydent Rosji Władimir Putin w otoczeniu oficerów
Foto: ALEXANDER KAZAKOV/AFP/East News
OGLĄDAJ. Michał Piekarski (Uniwersytet Wrocławski) i Andrzej Derlatka (były szef Agencji Wywiadu)
Akty sabotażu. Rosja atakuje Polskę i Niemcy
W ostatnich dniach doszło w Polsce do dwóch pożarów: w zakładzie Grupy WB produkującym systemy bezzałogowe w Skarżysku-Kamiennej oraz w hali produkcyjno-magazynowej firmy JFG Composites w Lublinie - zakładzie produkującym elementy do budowy obiektów latających.
Premier Donald Tusk, odnosząc się w środę do tych incydentów, powiedział, że w przypadku pożaru w Skarżysku-Kamiennej nie ma żadnych wątpliwości, iż doszło do celowego podpalenia, czyli do aktu sabotażu. Z kolei Niemcy oskarżają Rosję o próbę zaatakowania lotniska w Lipsku uzbrojonym dronem.
Płk Derlatka o działaniach Rosji: to już nie jest testowanie
Płk Andrzej Derlatka nie ma wątpliwości, że sabotażowe działania Rosji to nie jest już - jak wcześniej - testowanie krajów NATO. - Jest to realizacja wojny hybrydowej zgodnie z planem, który oni mają opracowany i go realizują (...) To jest po prostu przygotowanie do tego, co Gierasimow w swoim opracowaniu na temat wojny hybrydowej przewidział jako przygotowanie do wojny pełnoskalowej - powiedział.
Były szef Agencji Wywiadu podkreślił, że "Rosjanie działają w sposób planowy, zorganizowany i konsekwentny". - Tutaj nie ma żadnej improwizacji, żadnego "ura" i tego typu rzeczy. To są skrupulatnie realizowane plany. Natomiast obecnie mamy do czynienia z pewną eskalacją tych działań, które są dość spektakularne. Atak na lotnisko w Lipsku i niemiecka reakcja po tym, jak ustalono z całą pewnością, że to jest działanie rosyjskie, pokazują, że to nie są przelewki - przyznał.
Płk Derlatka: będzie więcej celowanych ataków
Płk Derlatka uważa, że Rosja będzie nasilać prowokacje i działania sabotażowe. - Może być tych ataków nie tylko więcej, ale też mogą być celowane, na przykład w węzły komunikacyjne, w magazyny paliw, w lasy, bo najłatwiej las podpalić - powiedział.
Gość Trójki tłumaczył, dlaczego Rosja zdecydowała się na eskalację wobec krajów NATO. - Rosja uważa, że wojna w Ukrainie to jest de facto wojna państw europejskich (...) I tutaj wyszczególnia te państwa, które najsilniej pomagają Ukrainie. I tu są oczywiście Polska, Niemcy, Francja i przede wszystkim Wielka Brytania, która od niedawna jest sztandarowym wrogiem propagandy rosyjskiej i dyplomacji rosyjskiej - zaznaczył.
Płk Derlatka stwierdził, że najlepszą odpowiedzią na działania Rosji obecnie "jest intensyfikacja pomocy dla Ukrainy". Wskazał też na pilną potrzebę wzmocnienia ochrony kluczowych obiektów infrastruktury. - Nie możemy dawać okazji, bo okazja czyni złodzieja, terrorystę, przestępcę. Musimy więc zabezpieczyć nasze obiekty tak szybko, jak to jest możliwe, według standardów wojennych. Oczywiście jest też kwestia dronów, które mogą atakować z powietrza. Tu też musimy szybko podjąć działania w celu ochrony antydronowej najważniejszych - przynajmniej na początek - obiektów infrastruktury strategicznej czy przemysłu obronnego - powiedział.
Ekspert ostrzega: Rosja wykorzysta przeszkolonych ludzi
Michał Piekarski, ekspert z Uniwersytetu Wrocławskiego, zwrócił natomiast uwagę, że aktów dywersji nie będą już dokonywać przypadkowi ludzie "złowieni przez Rosjan na Telegramie".
- Ten czarny scenariusz dla nas to sytuacja, w której ataku na przykład na infrastrukturę kolejową, telekomunikacyjną czy energetyczną dokonają ludzie, którzy będą do tego celu już specjalnie przygotowani i przeszkoleni. Mogą nam oni wyrządzić, niestety, poważne straty. I to jest jak najbardziej spektrum wojny przeciwko nam. Tak trzeba to nazwać - powiedział ekspert ds. bezpieczeństwa.
- Nowe zasady w polskiej przestrzeni powietrznej. Jest komunikat DORSZ
- Ten kraj może być następnym celem Rosji. Ekspert wskazał nieoczywisty kierunek
- Szczyt G20 na Florydzie. Nawrocki: z pewnością spotkam się z prezydentem Trumpem
Źródło: Trójka
Prowadząca: Monika Suszek
Opracowanie: Paweł Michalak