Bryan Adams z nowym singlem. Oddał hołd legendarnemu biegaczowi
Bryan Adams z nowym singlem. Kanadyjski rockman w swojej najnowszej piosence oddał hołd legendarnemu biegaczowi Terry’emu Foxowi, który - jak wspomina muzyk - potrafił zjednoczyć cały naród.
Bryan Adams z nową piosenką.
Foto: Grzegorz Wajda/REPORTER
Bryan Adams postanowił oddać hołd jednej z najważniejszych postaci w historii kanadyjskiego sportu - Terry’emu Foxowi. W 1980 roku młody biegacz rozpoczął słynny Marathon of Hope, przemierzając Kanadę, by zbierać pieniądze na badania nad nowotworami. Teraz jego historię Adams przypomina w utworze "The Ballad of Terry Fox".
Bryan Adams z nowym utworem. Upamiętnił legendarnego sportowca
Historia Terry’ego Foxa pozostaje jedną z najbardziej poruszających w historii Kanady i tamtejszego sportu. W młodym wieku u biegacza amatora zdiagnozowano nowotwór. W 1980 roku rozpoczął Marathon of Hope - inicjatywę, w ramach której zamierzał przebiec Kanadę, zbierając jednocześnie środki na badania nad leczeniem raka. Jego historia do dziś zajmuje szczególne miejsce w kanadyjskiej kulturze. Teraz hołd Foxowi i jego inicjatywie oddał jeden z najbardziej znanych kanadyjskich muzyków rockowych - Bryan Adams, nagrywając piosenkę "The Ballad of Terry Fox".
Posłuchaj audycji w Trójce:
"Pamiętam bieg Terry’ego"
Adams doskonale pamięta wydarzenia z 1980 roku. Sam był wówczas początkującym muzykiem koncertującym po Kanadzie. W jego pamięci szczególnie zapisał się dzień, w którym zmagający się z chorobą Fox został zmuszony do przerwania swojego biegu w okolicach Thunder Bay.
- Pamiętam bieg Terry’ego z 1980 roku, kiedy byłem w trasie po Kanadzie i grałem w klubach mieszczących około 200 osób. Miałem 20 lat i wydaje mi się, że Terry był ode mnie o rok starszy. Kiedy 1 września zatrzymał się w pobliżu Thunder Bay, właśnie zagrałem koncert w Ottawie, a jego bieg był wszędzie w wiadomościach. Nie zdając sobie z tego sprawy, Terry dał naszemu krajowi coś i kogoś, za kim wszyscy mogli się opowiedzieć i wokół czego mogli się zjednoczyć - mówi Bryan Adams.
Mateusz Wysokiński