Jak nauczyć się żyć w nowym kraju, czyli "Minari" w Letnim Kinie Trójki

"Kino w Ogrodzie Trójki", wakacyjny cykl filmowych spotkań organizowanych przez Program 3 Polskiego Radia powoli zbliża się do końca. W piątek, 21 sierpnia zapraszamy na przedostatni seans: "Minari" Lee Isaaca Chunga.

Jak nauczyć się żyć w nowym kraju, czyli "Minari" w Letnim Kinie Trójki

"Minari", reż. Lee Isaac Chung

Foto: mat. prasowe

W pogoni za amerykańskim snem Jakob Yi (Steven Yeun) z Kalifornii przeprowadza się z rodziną do sielskiego Arkansas. Jego marzeniem jest stworzyć farmę, której plony mogłyby zaopatrywać koreańskich sklepikarzy. Jednak pozostali członkowie rodziny nie są zadowoleni z przenosin, tym bardziej, że ich nowy dom ma… kółka i jest tak słaby, że może sobie nie poradzić z nawiedzającymi okolicę tornadami. Jakby tego było mało, do rodziny dołącza nieco szelmowska babcia z Korei. Choć nie pachnie tak jak powinna, a jej metody wychowawcze są dość dziwaczne, na przekór wszystkiemu, nawiązuje nić porozumienia z 6-letnim niesfornym Davidem, a pozostałych członków rodziny uczy, jak tworzyć nową więź z Ameryką, pielęgnując równocześnie własną tradycję...


Setki nominacji i nagród

"Minari" to piąty film w dorobku amerykańskiego reżysera koreańskiego pochodzenia. Ta prosta, na poły autobiograficzna, historia zachwyciła krytyków i publiczność na całym świecie. Ponad 100 nagród i dwa razy tyle nominacji, w tym sześć do Oscara (ostatecznie statuetkę dla najlepszej aktorki drugoplanowej dostała Yuh-Jung Youn), Złoty Glob dla najlepszego filmu zagranicznego, Nagroda Jury i Nagroda Publiczności w Sundance, to miara popularności i klasy tego filmu.

- Ta wzruszająca historia jest opowiadana z punktu widzenia małego chłopca, natomiast tytułowe minari to jest zioło dodawane do jedzenia, swoisty tajemniczy składnik, który dodaje smaku - zdradza Katarzyna Borowiecka zachęcając do obejrzenia go podczas seansu w Trójkowym ogrodzie.


Inspirujące wspomnienia z dzieciństwa

Sam Lee Isaac Chung nie ukrywa, że inspirował się własnymi przeżyciami i wspomnieniami. Jego rodzice pochodzili z Korei, a on, urodzony już w Ameryce, dorastał na farmie w Arizonie, jak sam określa "in the middle of the nowhere" (pośrodku niczego). Relacje w rodzinie były napięte, ale tak naprawdę nie miał nawet gdzie uciec, gdyż kontakty z innymi ludźmi były dość rzadkie. Po latach, zainspirowany powieścią Willi Cather "My Ántonia" o dzieciństwie na farmie pionierów w Nebrasce, postanowił spisać swoje wspomnienia. - To były drobne reminiscencje, obrazy, detale. Nie spodziewałem się, że będzie ich aż tyle (80) - mówił w wywiadzie dla NPR (National Public Radio).

I właśnie te zapiski stały się punktem wyjścia dla scenariusza "Minari" - opowieści osobistej, ale zarazem uniwersalnej, w której chyba każdy może się odnaleźć. Jednocześnie, co warto zauważyć, nie jest to bynajmniej słodki feel-good movie, lecz intymna, doskonale zbudowana i zbalansowana historia. Nie ma w niej, i nie może być, prostego happy endu, a mimo to jest jakiś optymizm i nadzieja…

Kino letnie w Trójce. Jak wziąć udział w seansach?

Kolejnym i już niestety ostatnim, filmem, który zostanie pokazany w tegorocznym Kinie Letnim Trójki (28 sierpnia) będzie słynna animacja "Spirited Away. W krainie bogów" (2001) w reżyserii Hayao Miyazaki. Ta produkcja, nagrodzona Oscarem dla najlepszej animacji pełnometrażowej oraz Złotym Niedźwiedziem na MFF w Berlinie, aż do roku 2020 była w Japonii filmem wszech czasów, zarabiając 31,6 mld jenów.


Projekcje filmów w ogrodzie przy Myśliwieckiej 3/5/7 w sierpniu będą rozpoczynać się o godz. 21.00. Zapraszamy na leżaki, a w przypadku złej pogody - na seanse w studiu imienia Agnieszki Osieckiej. Zaproszenia na pokazy rozdajemy na antenie Trójki.


Piotr Radecki