"Zabić drozda" - włoska ptasia tradycja czy barbarzyństwo? Audycja Anny Dudzińskiej
"Zabić drozda" - włoska ptasia tradycja czy barbarzyństwo? Audycja Anny Dudzińskiej
W północnych Włoszech przez stulecia małe ptaki śpiewające były częścią kuchni najbiedniejszych mieszkańców gór. W okolicach Brescii i Bergamo powstała nawet specjalne sposoby ich odławiania. W XVI wieku wymyślono konstrukcje zwane roccoli, ustawiane na trasach ptasich migracji. Według historycznych zapisów z jednego takiego miejsca można było w sezonie schwytać nawet 22 tysiące ptaków. Dziś wiele z tych gatunków jest chronionych, ale tradycja przetrwała. Na stoły trafiają między innymi drozdy, zięby czy rudziki. Dla jednych to część kulinarnego dziedzictwa i smak zapamiętany w dzieciństwie. Inni nazywają sprawę po imieniu: to zwykłe kłusownictwo i przykład na to jak łatwo tradycja może stać się usprawiedliwieniem dla przemocy wobec przyrody. Popyt jest tak duży, że polowanie na niewielkie ptaki śpiewające nie kończy się na włoskich górach. Kłusownicy w poszukiwaniu swoich ofiar potrafią przyjechać aż do Polski. I właśnie tutaj zaczyna się reportaż śledczy Katarzyny Szczerby. Swoją opowieść, w której trafia na ślad włoskiego hodowcy działającego na Kaszubach zatytułowała "Zabić d
Dodaj do playlisty