The Durutti Column - powrót po latach
Wakacyjnie i sentymentalnie. Vincent Gerard Reilly, czyli po prostu Vini Reilly, dał o sobie znać. To pierwsza dobra informacja, zwłaszcza, że artysta przechodził poważne problemy zdrowotne. Druga informacja też jest dobra - nowy album „Renascent”, pierwszy od 16 lat, The Durutti Column to zestaw pięknych kompozycji. Takich, o których długo będziemy pamiętać. Tak jak pamiętamy, że nie byłoby utworów Anne Clarke ani Everyday Is Like Sunday Morrisseya bez jego gitary.
Jacek Hawryluk
Foto: Krzysztof Świeżak / Polskie Radio
Samo H. W niedzielę od godz. 21.00 do 23.00. Tylko tytuł jest pewny. Poza tym zadajemy pytania. Czym piosenki Sufiana Sevensa, Julii Holter i Davida Langa różnią się od pieśni Schuberta czy Brahmsa? Czy muzyka Jerzy Rogiewicza do serialu 1670 ma jakiś związek z barokiem? Czy Marcin Masecki gra Wariacje Goldbergowskie czy wariacje na temat Wariacji? Czy Nyman, Mertens i Glass to wciąż muzyka elitarna czy raczej elitarna muzyka do luksusowych wind? Dlaczego Pierre Boulez dyrygował utworami Franka Zappy? Czy naprawdę Pierre Henry i Steve Reich są dziadkami techno? Skąd wzięła się fascynacja elektroakustycznymi utworami Iannisa Xenakisa? Czy modern classical to powiew świeżości czy balansowanie na granicy kiczu? Dlaczego Max Richter napisał na nowo Cztery pory roku Vivaldiego? I wreszcie czy afrykańscy muzycy lepiej rozumieją Terry’ego Rileya niż zachodni akademicy? Samo H to audycja o nachodzeniu na siebie świata muzyki poważnej i pop kultury. Zbiorów wspólnych jest tyle, co różnic. Tak samo kochamy Bacha i Ravela, co Jima O’Rourke i Laetitię Sadier. Zapraszam: Jacek Samo H(awryluk)