Sześć lat od sfałszowanych wyborów na Białorusi. "Mamy reżim totalitarny"
Mija sześć lat od sfałszowanych przez Aleksandra Łukaszenkę wyborów prezydenckich i początku masowych protestów Białorusinów. - W 2020 roku trudno było sobie wyobrazić, że tak długo będzie to trwało. (...) Teraz na Białorusi mamy nie dyktaturę, a reżim totalitarny, który w pełni kontroluje każdą płaszczyznę życia - mówił w "Rozmowie w Trójce" były ambasador Białorusi w Polsce, Paweł Łatuszka.
Były ambasador Białorusi w Polsce - Paweł Łatuszka
Foto: Radek Pietruszka/PAP
W sierpniu Trójka robi wakacyjną przerwę od porannych politycznych rozmów, które przeprowadza Renata Grochal w audycji "Bez uników". Przez miesiąc o 8.13 od poniedziałku do piątku na antenie usłyszymy "Rozmowę w Trójce". W sierpniowym paśmie gośćmi będą eksperci, naukowcy, artyści oraz przedstawiciele organizacji pozarządowych.
Posłuchaj audycji Trójki:
- Były ambasador Białorusi w Polsce Paweł Łatuszka w "Rozmowie w Trójce"
- Wszystkie wydania "Rozmowy w Trójce"
W poniedziałek 10 sierpnia gościem Michaliny Bieńko był były ambasador Białorusi i zastępca szefowej Zjednoczonego Gabinetu Przejściowego Paweł Łatuszka.
Paweł Łatuszka w Trójce
Mija sześć lat od sfałszowanych wyborów prezydenckich na Białorusi, które odbyły się 9 sierpnia 2020 roku. W tych wyborach ogłoszono zwycięstwo Aleksandra Łukaszenki. Ta decyzja nie została uznana zarówno przez opozycję, jak i przez część państw zachodnich. Po ogłoszeniu wyników wyborów setki tysięcy Białorusinów wyszło na ulicę i zaczęły się masowe protesty. Białorusini domagali się zmian, ale po sześciu latach od rozpoczęcia tej pokojowej rewolucji na Białorusi, represje reżimu nie ustały.
Za nami także konferencja demokratycznej opozycji, która odbywa się co roku. Szefowa rządu na uchodźstwie Swiatłana Cichanouska oceniła tam, że zmiana na Białorusi to kwestia czasu i już teraz trzeba myśleć o tym, jak będzie wyglądała Białoruś po rządach Łukaszenki.
"Teraz na Białorusi mamy nie dyktaturę, a reżim totalitarny"
- W 2020 roku trudno było sobie wyobrazić, że tak długo będzie to trwało. Wtedy większość Białorusinów chciało zmian i nadal ich chce. Teraz na Białorusi mamy nie dyktaturę, a reżim totalitarny, który w pełni kontroluje każdą płaszczyznę życia człowieka na Białorusi - mówił Paweł Łatuszka.
- Co zrobić, żeby zmieniła się sytuacja na Białorusi? Przede wszystkim nie ustępować. W Polsce też był czas stanu wojennego, a później był rok 1989 - uważa były ambasador Białorusi w Polsce. - Nasza propozycja dla oficjalnego Mińska (...) jest taka: "Jeżeli chcecie rozmawiać z Unią Europejską, jeżeli chcecie odzyskać rynek europejski, który w pełni jest stracony, to najpierw zacznijcie rozmawiać ze społeczeństwem i doprowadźcie do okrągłego stołu, przy którym będziemy mogli usiąść i pomyśleć o najważniejszym - jak zachować niepodległość Białorusi - tłumaczył gość Trójki.
- Nie chcemy, żeby kolejny raz Rosja wykorzystała terytorium Białorusi dla agresji przeciwko Ukrainie lub jakiemukolwiek krajowi zachodu - dodał Łatuszka.
Czytaj także:
- Wyraźne oznaczenia przy materiałach AI. "Będzie nam znacznie łatwiej"
- Bogna Świątkowska: Żyjnia to instytucja, która zaprasza nas do regeneracji
- Czy Warszawa jest kulawa? "Będę zarobiona do końca życia, ale jest coraz lepiej"
Ewelina Kołaczek