Kosztowne skutki suszy. "Straty w rolnictwie to około 6 mld zł co roku"

Szymon Święcicki (Centrum Ochrony Mokradeł) oraz prof. Zbigniew Karaczun (ekspert Koalicji Klimatycznej) wskazywali w "Pulsie Trójki" na niewidoczne na pierwszy rzut oka koszty upałów dla przyrody i społeczeństwa.

Kosztowne skutki suszy. "Straty w rolnictwie to około 6 mld zł co roku"

Z powodu suszy rolnicy ponoszą olbrzymie straty

Foto: Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

OGLĄDAJ. Szymon Święcicki (Centrum Ochrony Mokradeł) i prof. Zbigniew Karaczun (specjalista ds. polityki klimatycznej i środowiskowej) w "Pulsie Trójki"

W Polsce panuje susza, którą w ostatnich dniach potęgują ekstremalnie wysokie temperatury. O niewidocznych kosztach upałów dla przyrody i społeczeństwa rozmawiali goście "Pulsu Trójki".

Szymon Święcicki (Centrum Ochrony Mokradeł) i prof. Zbigniew Karaczun (specjalista ds. polityki klimatycznej i środowiskowej) gośćmi Moniki Suszek (Puls Trójki)
16:10
+
Dodaj do playlisty
+

Fala upałów. Ludzie umierają, uprawy wysychają

Prof. Zbigniew Karaczun zwrócił uwagę, że fala upałów zbiera żniwo m.in. w postaci nagłych zgonów. Wskazał na ostatni raport resortu zdrowia którego to potwierdza. - Wzrasta przedwczesna umieralność, czyli ilość takich niespodziewanych zgonów , wzrasta ilość zgłoszeń na SOR - powiedział.

Ekspert wskazał też na koszty dla rolnictwa. - Niewidzialnym efektem tych upałów jest na przykład spadek plonów. My wiemy dzisiaj, że plony owoców i warzyw w Polsce spadły w tym roku średnio o 20 procent, właśnie ze względu na upały i na suszę, która jest spowodowana tymi upałami - podkreślił. 

Prof. Karaczun przyznał, że na przykład "Wielkopolska jest takim regionem, który od wielu lat cierpi z powodu suszy". - A to jest region bardzo ważny z punktu widzenia rolnictwa i produkcji żywności w Polsce - zaznaczył.

Szymon Święcicki zauważył, że "my mówimy teraz o suszy, kiedy z dna Wisły wyłaniają się jakieś wraki". - Ta susza trwa w Polsce już od wielu lat. W rolnictwie jest to odczuwalne właściwie od wiosny, ponieważ była ona sucha, a dodatkowo wystąpiły ekstrema temperaturowe, przez które część upraw zmarzła - podkreślił. Tłumaczył, że w momencie, gdy teraz nakłada się na to kolejna susza, straty finansowe stają się olbrzymie. - Szacuje się dzisiaj, że co roku straty w rolnictwie spowodowane suszą wynoszą w Polsce około 6 miliardów złotych - powiedział. Jak przyznał, w skrajnych latach ta kwota jest oczywiście wyższa. - Możemy się spodziewać, że w przyszłości takich skrajnych lat będzie coraz więcej i będą one nadchodzić coraz bardziej regularnie - ocenił.

Mokradła i torfowiska działają jak gąbka

Szymon Święcicki tłumaczył, że receptą na zachowanie wody w przyrodzie są mokradła i torfowiska, które działają jak gąbka, ale - jak wskazał - "około 85 procent polskich torfowisk zostało osuszone". - W Polsce problemem jest nie tylko to, że te opady są nierównomiernie rozłożone, więc mamy czasem długie okresy bez deszczu, ale również to, co dzieje się z wodą, kiedy ona już na ziemię spadnie. I tutaj właśnie odpowiedzią mogłyby być mokradła, które bardzo dobrze chłoną wodę, a potem są w stanie długo ją utrzymywać. One w takim okresie suchym dalej tę wodę będą zawierały, będą podnosiły poziom wód gruntowych w swoim otoczeniu, czyli na przykład często już na ziemiach użytkowanych rolniczo. Kiedy ich nie ma, kiedy je osuszamy, ta woda zwykle spływa po prostu rowem melioracyjnym do najbliższej rzeki, rzeką do Bałtyku i tyle ją widzieli. Więc woda dzisiaj jest towarem deficytowym i odtwarzanie mokradeł może pozwolić ją zatrzymać tam, gdzie jej potrzebujemy - wyjaśnił.

Najczęściej czytane

Źródło: Trójka
Prowadząca: Monika Suszek
Opracowanie: Paweł Michalak