Rok prezydentury Nawrockiego. "Nie ma silniejszego polityka na prawicy"
Mija rok prezydentury Karola Nawrockiego. Jak stwierdził w "Pulsie Trójki" Agaton Koziński ("Polska The Times"), prezydent stawia przede wszystkim na reelekcję, a jego działania są podyktowane potrzebami wyłącznie jego wyborców. Zdaniem Romana Imielskiego z "Gazety Wyborczej" Nawrocki wielokrotnie przekroczył swoje kompetencje, a w obliczu zbliżających się wyborów parlamentarnych będzie kontynuował spór z rządem.
Roman Imielski i Agaton Koziński w studiu radiowej Trójki
Foto: Polskie Radio
Najważniejsze informacje w skrócie:
- W czwartek na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego odbędzie się uroczystość z okazji rocznicy zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta
- Wydarzenie rozpocznie debata, następnie odbędzie się występ artystyczny, którego szczegóły objęte są tajemnicą, a na koniec głos zabierze Nawrocki. Wstęp jest otwarty dla każdego
- Pierwszy rok działalności prezydenta oceniali w radiowej Trójce Roman Imielski oraz Agaton Koziński
OGLĄDAJ. Agaton Koziński i Roman Imielski gośćmi Agnieszki Laskowskiej
6 sierpnia 2025 r. Karol Nawrocki złożył przed Zgromadzeniem Narodowym przysięgę i formalnie objął urząd prezydenta. Pierwszy rok prezydentury Nawrockiego pozytywnie ocenia 47 proc. Polaków - wynika z najnowszego sondażu Instytutu Badań Pollster na zlecenie "Super Expressu". Negatywną opinię wyraziło z kolei 43 proc. badanych, a 10 proc. nie ma wyrobionego zdania na ten temat.
Agaton Koziński stwierdził w radiowej Trójce, że Nawrocki na nowo definiuje polską prezydenturę. - Wszyscy prezydenci do tej pory przyzwyczaili nas do tego, że mniej lub bardziej starali się być prezydentami wszystkich Polaków (...). Karol Nawrocki jako pierwszy jasno, otwarcie, wręcz ostentacyjnie mówi: ja jestem prezydentem swoich wyborców - ocenił, dodając, że opinie pozostałej części społeczeństwa "kompletnie go nie interesują".
Kontrowersyjne decyzje
Roman Imielski krytycznie odniósł się do dotychczasowych działań Nawrockiego i zwrócił uwagę, że poglądy polskiej głowy państwa są jasno umiejscowione pomiędzy Konfederacją a ugrupowaniem Grzegorza Brauna. - On ani razu nie skrytykował nie tylko słów Grzegorza Brauna, ale i jego skandalicznych działań - zauważył publicysta.
Zarzucił również prezydentowi pogorszenie relacji Polski z Ukrainą, a także brak międzynarodowych kontaktów i "uczepienie się nogawki Donalda Trumpa". - Kolejna sprawa to jest oczywiście kwestia bezpieczeństwa narodowego. Dla mnie to był ogromny szok, że zawetował europejski SAFE - przyznał.
Spór o konstytucję
Komentując postawę prezydenta, Koziński uznał, że ten próbuje "rozpychać się łokciami i uzyskać większe kompetencje" niż wynikałoby to z pełnionej przez niego funkcji. Wyraził jednak wątpliwości, jakoby jego działalność miała być niekonstytucyjna, wskazując na nieprecyzyjność ustawy zasadniczej. - Ona wprowadziła de facto dwupodział władzy, a prezydent wykorzystuje takie argumenty, jakie ma, jakie daje mu konstytucja do swojej politycznej gry i używa ich dużo bardziej zdecydowanie, niż robili to jego poprzednicy - tłumaczył.
Z takim postawieniem sprawy nie zgodził się jego rozmówca, wymieniając kolejne, jak określił, przykłady nadużyć, których przykładem ma być, chociażby zwlekanie z przyjęciem ślubowania od sędziów TK.
Według Imielskiego "nie ma dzisiaj w Polsce silniejszego polityka na prawicy od Karola Nawrockiego". Jak uznał, prezydent będzie chciał to wykorzystać. - Im bliżej będzie wyborów, tym bardziej będzie chciał szkodzić i realnie będzie szkodził rządowi Donalda Tuska - tłumaczył. W opinii gościa audycji najlepszym do tego narzędziem będzie tzw. wetomat. Do tej pory prezydent zawetował 40 ustaw, co czyni go rekordzistą. - Teraz będzie wetomat do kwadratu - podsumował publicysta.
Czytaj także:
- Karol Nawrocki ułaskawił "Starucha". "Spłaca haracz pseudokibicom"
- Fotowoltaika ratuje Polskę przed blackoutem. Jakub Wiech wyjaśnia
- Wnioski z audytu warszawskich szpitali. "Dziurawe sito i przelewanie patologii"
Źródło: Trójka
Prowadząca: Agnieszka Laskowska
Opracowanie: Dominika Główka