O poszukiwaniach przedwojennego arcydzieła. Jan Borowiec w Trójce
Jan Borowiec był gościem Ryszarda Jaźwińskiego w audycji "Fajny Film". Reżyser opowiedział o swoim najnowszym dokumencie "Tajemnica Gwiaździstej Eskadry", który zostanie pokazany podczas Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi w Kazimierzu Dolnym. Film przedstawia poszukiwania rolek z zaginioną "Gwiaździstą Eskadrą" - przedwojennym arcydziełem polskiego kina wojennego.
W "Fajnym Filmie" o dokumencie "Tajemnica Gwieździstej Eskadry"
Foto: screen/youtube.com/Jan Borowiec
Jan Borowiec był gościem Ryszarda Jaźwińskiego w audycji "Fajny Film". Reżyser opowiedział o dokumencie "Tajemnica Gwiaździstej Eskadry", w którym prowadzi filmowe śledztwo dotyczące losów zaginionego arcydzieła przedwojennego kina wojennego. Produkcja zostanie zaprezentowana podczas Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi.
"Uwielbiam tutaj być"
Obecność na festiwalu ma dla Borowca również osobiste znaczenie. Reżyser pochodzi z Lublina, ale od najmłodszych lat pozostaje rodzinnie związany z Kazimierzem Dolnym. Jak podkreśla, chętnie wraca do miasta, szczególnie podczas kolejnych edycji Dwóch Brzegów.
- Tak bardzo mi miło, że spotykamy się tutaj. Ja pochodzę z Lublina, ale Kazimierz jest ze mną rodzinnie związany. Mój pradziadek wymyślił, że się tu osiedli. Więc to miasto było zawsze obecne i w rodzinie, i w moim życiu od młodości. Uwielbiam tutaj być, szczególnie jak jest festiwal Dwa Brzegi. (...) Rzeczywiście trochę jestem w szpagacie, bo z jednej strony pochodzę z Lublina i często tam wracam, ale też mieszkam w Warszawie. A ten Kazimierz, który jest mniej więcej pośrodku, jest miejscem optymalnym = mówi Borowiec.
Projekcję "Tajemnicy Gwiaździstej Eskadry" zaplanowano na czwartek. Po seansie widzowie będą mogli spotkać się z reżyserem i porozmawiać z nim o kulisach powstawania dokumentu.
- Tak, w czwartek o 9.30 w Małym Kinie jest projekcja filmu oraz spotkanie ze mną. I na film, i na spotkanie zapraszam. Masz rację, w ubiegłym roku, w podobnym upale, rozmawialiśmy o tym filmie i to było tuż przed premierą na Warszawskim Festiwalu Filmowym. Teraz rzeczywiście film jest w obiegu festiwalowym i szczęśliwie został przyjęty do programu. Rozmawiałem z Grażyną Torbicką, która film oglądała i mówiła, że film się jej podobał, więc jest mi bardzo miło i wszystkich serdecznie zapraszam - mówi reżyser.
Posłuchaj audycji w Trójce:
"King Kong a sprawa polska"
"Tajemnica Gwiaździstej Eskadry" ma charakter dokumentu śledczego. Borowiec próbuje w nim ustalić, co stało się z przedwojenną superprodukcją "Gwiaździsta Eskadra". Film z 1930 roku opowiadał o wojnie polsko-bolszewickiej i był jednym z największych przedsięwzięć polskiej kinematografii dwudziestolecia międzywojennego.
- To jest mój kolejny film o charakterze dokumentu śledczego. Ja może w trzech zdaniach powiem, zachęcając słuchaczy do obejrzenia: w 1930 roku w Polsce powstała jedna z największych produkcji dwudziestolecia międzywojennego. Film gigant tamtych czasów. Ówcześni celebryci, film lotniczy. Wystarczy powiedzieć, że kamery były podczepione pod skrzydłami samolotów. W kokpicie pokazywano twarz pilota, który robił beczkę. (...) Tytuł brzmiał "Gwiaździsta Eskadra", a mój film to "Tajemnica Gwiaździstej Eskadry". Film był bardzo popularny, tym bardziej że dotyczył tematu wojennego – wojny z bolszewikami, którą Polacy wygrali. Więc na ten film chodziły szkoły, wszyscy go oglądali. Do tego stopnia się podobał, że w 1938 roku został udźwiękowiony i znowu wszedł do kin. I pech sprawił, że w trakcie II wojny światowej film zaginął. No, ja nie wierzę w ten fakt, wydaje mi się to niemożliwe, i cały dokument jest filmem o poszukiwaniu rolek tego wspaniałego, przedwojennego filmu - mówi Borowiec.
Dokument zawiera również trop, który może łączyć polską produkcję z pierwszym filmem opowiadającym o King Kongu. Reżyser nie chciał jednak przed festiwalowym pokazem zdradzać wszystkich szczegółów tej historii.
- To jest wątek, który jest powiązany z tym filmem, ale czy wszystko będziemy zdradzać? (...) King Kong a sprawa polska, można by tak to podsumować - - mówi Jan Borowiec.
Mateusz Wysokiński