"Nigdy nie mów nigdy". Artur Rojek o możliwości grania z Myslovitz

Artur Rojek rozstał się z Myslovitz w 2012 roku, kończąc trwającą dwie dekady historię występów z zespołem. Temat możliwego ponownego spotkania z dawnymi kolegami na scenie powrócił jednak w podcaście "Rzecz o Polityce" Jacka Nizinkiewicza. Wokalista przyznał, że rozdział związany z Myslovitz uważa za zamknięty, choć jednocześnie zaznaczył, że "jest coś takiego jak nigdy nie mów nigdy".

"Nigdy nie mów nigdy". Artur Rojek o możliwości grania z Myslovitz

Artur Rojek o możliwościach występowania z Myslovitz

Foto: Karol Makurat/REPORTER

Artur Rojek od 2012 roku konsekwentnie rozwija z powodzeniem karierę solową. Mimo upływu lat w rozmowach z artystą regularnie powraca jednak pytanie o możliwość ponownego występu z Myslovitz. Temat pojawił się również w podcaście "Rzecz o Polityce" prowadzonym przez Jacka Nizinkiewicza. Wokalista podkreślił, że okres działalności w zespole uważa za zamknięty, choć nie chciał definitywnie wykluczyć, że kiedyś ponownie zaśpiewa z dawnymi kolegami.

Rojek pytany o Myslovitz. "To przeszłość"

Pretekstem do rozmowy stał się listopadowy koncert Myslovitz w Katowicach, podczas którego zespół wykona w całości album "Korova Milky Bar" z 2002 roku. Zapytany o możliwość gościnnego pojawienia się podczas tego występu Rojek odpowiedział, że raczej nie jest tym zainteresowany. Jak zaznaczył, działalność w Myslovitz była dla niego bardzo ważnym etapem, ale dziś pozostaje już przeszłością.

- Czy ja bym z nimi tam wystąpił? Nie, raczej nie. Myślę, że powody, dla których moglibyśmy to zrobić... To nie mówię o czymś takim. Bardziej chodzi o energię, która jest gdzieś pomiędzy ludźmi. Ja odpowiadam Ci na to pytanie, ponieważ mi je zadajesz. To nie jest rzecz, o którą sam siebie pytam. To nie jest dla mnie w żaden sposób interesujące. Nie stanowi elementu układanki, którą mam dziś w głowie. To jest czas, który mam za sobą. Był dla mnie mega ważny i bardzo dużo mi dał. Ale to już jest zamknięte. To przeszłość – powiedział Rojek.

Posłuchaj audycji w Trójce:

"Nigdy nie mów nigdy"

Rojek nie planuje obecnie powrotu do wspólnego grania z Myslovitz i nie traktuje tego scenariusza jako części swojej artystycznej przyszłości. Jednocześnie nie zdecydował się jednak całkowicie zamknąć drzwi przed taką możliwością. Wokalista przyznał, że jego odpowiedzina pytania o Myslovitz mogą być różnie interpretowane, ponieważ temat regularnie powraca za sprawą kolejnych rozmówców. Podkreślił jednak, że jego nastawienie od dawna pozostaje niezmienne.

- Wydaje mi się, że to wynika z tego, że ktoś po drugiej stronie drąży temat. Dlatego czasami mówię tak, a czasami w drugą stronę. I ktoś po kilku miesiącach czy latach mi to przypomina. Nastawienie moje jest takie same. Zamknąłem ten rozdział, nie mam planów do niego wracać, ale jest coś takiego jak nigdy nie mów nigdy. I tym możemy zakończyć - mówi były wokalista Myslovitz.

Czytaj także:

Mateusz Wysokiński