"Robimy to krok po kroku". Matt Cameron o nowej płycie Soundgarden

Matt Cameron ujawnił najnowsze informacje dotyczące pożegnalnej płyty Soundgarden. Perkusista zespołu w podcaście "Let There Be Talk" opowiedział, na jakim etapie znajdują się obecnie prace nad ostatnim albumem legend grunge’u

"Robimy to krok po kroku". Matt Cameron o nowej płycie Soundgarden

Matt Cameron o szczegółach nowej płyty Soundgarden.

Foto: Richard Shotwell/Invision/East News

Ostatni album Soundgarden z wokalami Chrisa Cornella znajduje się obecnie na etapie miksowania. Szczegóły dotyczące jednego z najbardziej wyczekiwanych rockowych wydawnictw nadchodzących miesięcy przedstawił Matt Cameron. Perkusista opowiedział, jak muzycy wykorzystują zachowane nagrania zmarłego wokalisty i na jakim etapie znajdują się prace nad płytą.

Co z nową płytą Soundgarden? Prace zaczęły się lata temu

Nad miksem materiału pracują Joe Barresi i Terry Date. Część kompozycji ma swoje początki jeszcze w latach 2013–2014, gdy Cameron przesyłał Cornellowi nagrania demonstracyjne, do których wokalista dogrywał partie głosowe i wprowadzał zmiany w aranżacjach. W kolejnych latach muzycy spotykali się w studiach, przygotowując materiał na następcę albumu "King Animal". Zachowane nagrania prób, partie gitarowe Cornella oraz jego wokale z wersji demonstracyjnych stały się teraz podstawą do ukończenia płyty.

- Wysyłałem mu trzy numery, a on dośpiewywał wokale do podkładów, które mu pisałem, zmieniał ich aranżacje i tak dalej. A później, gdzieś w latach 2015–2016, zaczęliśmy spotykać się w kilku różnych studiach i szykowaliśmy się do nagrania nowego albumu jeszcze przed trasą w 2017 roku. Nagrywaliśmy wszystkie próby i cały proces tworzenia, więc teraz wykorzystujemy część z nich - na przykład ścieżki gitarowe, które zagrał Chris - a do tego bierzemy wokale z demo, które przygotował do muzyki. I tak po prostu – budujemy wokół tego coś nowego - ujawnił Matt Cameron.

Posłuchaj audycji w Trójce:

"Robimy to krok po kroku"

Cameron nie wskazał jeszcze daty premiery ostatniego wydawnictwa Soundgarden. Muzycy koncentrują się obecnie na dokończeniu i odpowiednim zmiksowaniu materiału. Dopiero po zakończeniu tego etapu będą mogli zdecydować, kiedy płyta trafi do słuchaczy.

- Cóż, tak naprawdę nie mamy jeszcze daty premiery. Postaramy się po prostu to zmiksować, doprowadzić do końca i mamy nadzieję, że wtedy będziemy mieli lepsze pojęcie, co będzie dalej. Robimy to krok po kroku, bo dotarcie do tego punktu zajęło nam sporo czasu – stwierdził Matt Cameron.

Czytaj także:

Mateusz Wysokiński