92. urodziny ks. Adama Bonieckiego. "Walczy piórem, walczy mądrością"
W niedzielę w Krakowie odbył się benefis zorganizowany z okazji 92. urodzin księdza Adama Bonieckiego -duchownego, marianina, publicysty, wieloletniego redaktora naczelnego i redaktora seniora "Tygodnika Powszechnego". Relację z uroczystości usłyszeliśmy w "Zapraszamy do Trójki".
Ks. Adam Boniecki (zdjęcie z maja 2026 roku)
Foto: Łukasz Gągulski/PAP
Ksiądz Adam Boniecki urodził się 25 lipca 1934 roku. W niedzielę 26 lipca w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha odbył się benefis z udziałem osób od lat współpracujących z księdzem. Na miejscu była też Monika Gosławska. Materiału dziennikarki wysłuchaliśmy w poniedziałkowym wydaniu "Zapraszamy do Trójki".
Posłuchaj audycji Trójki:
- Benefis na 92. urodziny ks. Adama Bonieckiego. Materiał Moniki Gosławskiej
- Poranne "Zapraszamy do Trójki" - wszystkie wydania audycji
Ks. Boniecki od lat należy do grona najbardziej cenionych autorytetów polskiego życia publicznego. Znany jest nie tylko jako kapłan i zakonnik ze Zgromadzenia Księży Marianów, którego był przełożonym generalnym, lecz także jako publicysta i wieloletni redaktor naczelny "Tygodnika Powszechnego". Z pismem związany jest od 1964 roku, a po śmierci Jerzego Turowicza kierował redakcją przez dwanaście lat.
"Zasada jest taka, żeby nie kłamać, nie bujać"
- Człowiek sam się musi nauczyć. Po pierwsze, musi mieć jakieś zasady - tak ksiądz Adam Boniecki mówi o dziennikarstwie. - Jedna zasada jest taka, żeby nie kłamać, nie bujać, bo odbiorcy też poznają, kiedy jest prawda, a kiedy jest bujanie - mówił jubilat.
Na pytanie, dlaczego ks. Boniecki zajął się dziennikarstwem, odpowiedział, że był to wynik sytuacji i okoliczności propozycji. - To mi odpowiadało: możliwość komunikowania się przez słowo pisane. To jest inny typ komunikacji niż na przykład kaznodziejstwo. Człowiek mówi, a to frunie. W dziennikarstwie można być bardziej precyzyjnym - mówił ksiądz Boniecki.
Benefis ks. Adama Bonieckiego w Krakowie "To jest Adam, z którym można porozmawiać poważnie i niepoważnie"
- To jest niesamowity fenomen, że my w redakcji czekamy na to, co ksiądz Adam w danym tygodniu powie i dopasowujemy często nawet to, co jest w treści pisma do tego, co Adam powie - przyznał Jacek Stawiski, redaktor naczelny "Tygodnika Powszechnego".
Piotr Mucharski, były redaktor naczelny "Tygodnika Powszechnego" mówił z kolei, że wszyscy w redakcji są z księdzem Bonieckim na "ty". - To jest Adam, z którym można porozmawiać poważnie i niepoważnie. Adam natychmiast burzy dystans i jakoś mu się chyba po prostu ufa - powiedział Mucharski.
- Z jednej strony - wielki intelekt. (...) A z drugiej strony - niesamowita prostota i otwartość względem każdego człowieka - mówił ksiądz Arkadiusz Lechowski, dyrektor Centrum Służby Rodzinie w Łodzi.
Reżyser i aktor Mikołaj Grabowski powiedział z kolei: - Musi istnieć ktoś, kto wierzy w Pana Boga, wierzy w Ewangelię, a równocześnie nie daje się zwariować ludziom, którzy Ewangelię i religię biorą na sztandary i usiłują Ewangelią i wiarą walczyć jak mieczem. On walczy, ale intelektem. Walczy piórem, walczy mądrością.
Czytaj także:
Ewelina Kołaczek