PiS nie chce Ukrainy w UE. "Rosyjska narracja i wsparcie Putina"

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości złożyli w Sejmie projekt uchwały, która ma zablokować proces akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej. Według przedstawicieli ugrupowania, polityka historyczna Kijowa jest sprzeczna z europejskimi wartościami. Inicjatywę komentowali w "Pulsie Trójki" Ewa Szymanowska (Unia Centrum) oraz Janusz Cieszyński (PiS).

PiS nie chce Ukrainy w UE. "Rosyjska narracja i wsparcie Putina"

Ewa Szymanowska i Janusz Cieszyński w studiu radiowej Trójki

Foto: Polskie Radio

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Według posłów Prawa i Sprawiedliwości obecna postawa Ukraińców wyklucza ich z możliwości starania się o wstąpienie do UE
  • Jak podkreślił Cieszyński, Ukraina powinna wziąć przykład, chociażby z Niemców i zaprzestać gloryfikowania ludobójców 
  • Szymanowska stwierdziła, że zaproponowany projekt jest niepotrzebny, a Ukraina jeszcze długo nie wstąpi do UE

OGLĄDAJ. Ewa Szymanowska i Janusz Cieszyński gośćmi Rocha Kowalskiego 

W poniedziałek do Sejmu trafił projekt uchwały "w sprawie sprzeciwu wobec członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej w związku z gloryfikacją sprawców zbrodni wołyńskiej". Prawo i Sprawiedliwość żąda zablokowania przez polski rząd akcesji Ukrainy do UE do momentu, aż kraj ten nie uporządkuje swojej polityki historycznej. 

Janusz Cieszyński z Prawa i Sprawiedliwości przekonywał, że postawienie twardych warunków historycznych jest standardową procedurą europejską. Przywołał tu przykład Chorwacji. - Historia ustaszy jako bohaterów narodowych Chorwacji została de facto wymazana z jej historii jako jeden z warunków wejścia do Unii Europejskiej - podkreślił. Według polityka, tak jak Niemcy wyeliminowały gloryfikację reżimu Hitlera, tak samo Ukraina musi "stanąć w prawdzie", ponieważ jest to w jej własnym interesie na drodze do integracji ze wspólnotą.

Ewa Szymanowska i Janusz Cieszyński o projekcie ws. Ukraińców (Puls Trójki)
16:26
+
Dodaj do playlisty
+

"Ważniejsze jest nasze bezpieczeństwo"

Gość radiowej Trójki odrzucił zarzuty o szantażowanie sąsiada w trudnej sytuacji, nazywając projekt "postawieniem jasnych, uczciwych, ale twardych warunków". - Jeżeli ktoś gloryfikuje ludobójców, nie ma dla niego miejsca w Unii Europejskiej bez względu na to, jacy to są ludobójcy - wyjaśnił. Dodał również, że oprócz kwestii historycznych, Ukraina musi spełnić szereg innych kryteriów, w tym wymogi antykorupcyjne. 

Ewa Szymanowska z Unii Centrum nie zgodziła się z przekonaniem o konieczności przyjmowania uchwały. Jak wskazała, proces akcesyjny jest wciąż na bardzo wczesnym etapie. Podkreśliła także, że aktualnym priorytetem powinno być wsparcie militarne Ukrainy. - Uważam UPA za ludobójców, nie zmieniam historii i nie uważam, że to należy gloryfikować. Natomiast w tej chwili są ważniejsze sprawy - przekonywała. - Ważniejsze jest nasze bezpieczeństwo, które będzie tylko wtedy, jeżeli Ukraina będzie walczyć i nie przegra z Rosją - kontynuowała. 

"Prawo i Sprawiedliwość nie ma nic wspólnego z Putinem"

W opinii posłanki działania Prawa i Sprawiedliwości wpisują się w strategię Kremla. Zwróciła się tutaj do Cieszyńskiego. - To, co wy robicie, to tak naprawdę idziecie ruską narracją i wspieracie niestety, ale Władimira Putina, który cały czas mówi w ten sposób, że zrównuje wszystkich Ukraińców do Bandery - oceniła. Te słowa wywołały natychmiastową reakcję posła PiS-u. 

Janusz Cieszyński nazwał argumenty polityczki absurdalnymi, przypominając zdjęcia Donalda Tuska z Władimirem Putinem na molo w Sopocie. - Prawo i Sprawiedliwość nie ma nic wspólnego z Putinem. Żaden rząd w Europie na początku wojny nie zrobił tyle, żeby Rosjan z Ukrainy pogonić - oburzył się. W odpowiedzi usłyszał, że fotografia pochodzi sprzed pierwszej inwazji, a sytuacja była wówczas zupełnie inna. - Pamiętam, jak wasz prezes mówił: "nasi przyjaciele Rosjanie" po katastrofie smoleńskiej, gdzie tak się zwracał do Rosjan, a później mówił, że Rosjanie zabili mu brata - podsumowała Ewa Szymanowska.

Czytaj także:

Źródło: Trójka
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Dominika Główka