The Rolling Stones z koncertem niespodzianką. Zagrali bez Keitha Richardsa

The Rolling Stones niespodziewanie pojawili się na scenie. Po raz pierwszy od 2024 roku grupa wystąpiła na żywo, a wydarzenie miało miejsce podczas londyńskiego, przedpremierowego odsłuchu nadchodzącej płyty "Foreign Tongues". Co ciekawe, Mickowi Jaggerowi i Ronniemu Woodowi na scenie nie towarzyszył Keith Richards.

The Rolling Stones z koncertem niespodzianką. Zagrali bez Keitha Richardsa

The Rolling Stones zagrali koncert niespodziankę w Londynie.

Foto: ZAHU/Backgrid/East News

The Rolling Stones zagrali niespodziewany koncert w Londynie. Podczas specjalnego odsłuchu najnowszej płyty zespołu, który odbył się 8 lipca 2026 roku, Mick Jagger i Ronnie Wood pojawili się na scenie, aby wykonać krótki set dla zgromadzonej publiczności. Był to pierwszy europejski występ muzyków od 2022 roku i pierwszy występ na żywo od 2024 roku. Uwagę zwracała jednak nieobecność Keitha Richardsa.

The Rolling Stones na scenie w Londynie. Tym razem bez Keitha Richardsa

Premiera nowej płyty The Rolling Stones, "Foreign Tongues", odbędzie się 10 lipca 2026 roku. Dwa dni wcześniej w Londynie zorganizowano przedpremierowy odsłuch albumu, podczas którego publiczność otrzymała dodatkową niespodziankę. Na scenie pojawili się Mick Jagger i Ronnie Wood, którzy wykonali trzy utwory: "You Can’t Always Get What You Want", "Dead Flowers" oraz nową kompozycję "Ringing Hollow".

Występowi nie towarzyszył Keith Richards. Gitarzysta od pewnego czasu ostrożnie wypowiada się na temat koncertowej przyszłości zespołu. Przyznaje, że największym obciążeniem nie jest dla niego samo granie, lecz podróżowanie związane z trasami.

- Nie wiem, czy trasy są jeszcze możliwe. Najwięcej energii pochłania podróżowanie - mówił gitarzysta w rozmowie dla "Uncut".

Posłuchaj audycji w Trójce:

"Foreign Tongues" The Rolling Stones zadebiutuje już jutro. Czego możemy się spodziewać?

"Foreign Tongues" zapowiada się jako jedna z najciekawszych premier w dorobku The Rolling Stones z ostatnich lat. Album ma zawierać 14 piosenek, a wśród gości pojawią się m.in. Paul McCartney oraz Robert Smith z The Cure. Mick Jagger podkreśla, że nowa płyta ma pokazać szerokie muzyczne ambicje zespołu i jego gotowość do poruszania się między różnymi stylami i gatunkami.

- Uwielbiam wyzwania. Tym jest cały ten album - wyzwaniem podnoszenia poprzeczki. Zawsze byliśmy ambitni. To właśnie mnie w tym albumie interesuje. Mówią: "Nie macie nic do udowodnienia", ale Stonesi to zespół rockowy, który potrafi też grać ballady, country i muzykę taneczną - poruszamy się po całej gamie stylów. Nie ograniczamy się do jednego konkretnego gatunku; przez lata kochaliśmy różne rodzaje muzyki. Dlatego wyrażamy to w sposobie, w jaki nagrywamy i jakie piosenki piszemy - mówił Jagger w rozmowie z Conanem O’Brienem.