Dokument o powrocie Oasis we wrześniu. Jest pierwszy zwiastun

Od dłuższego czasu wiadomo było, że historia powrotu Oasis doczeka się filmowego zapisu. Nad dokumentem "Don’t Look Back in Anger" pracuje Steven Knight, twórca "Peaky Blinders", a do sieci trafił już pierwszy zwiastun produkcji. Premiera filmu zaplanowana jest na wrzesień.

Dokument o powrocie Oasis we wrześniu. Jest pierwszy zwiastun

Pojawił się zwiastun filmu o powrocie Oasis.

Foto: AFP STRINGER/AFP/East News

Powrót Oasis był jednym z najważniejszych światowych wydarzeń koncertowych 2025 roku. Skłóceni przez lata bracia Gallagherowie ponownie reaktywowali legendarny zespół, a efektem ich pojednania była trasa "Live ’25". Historia ponownego pojawienia się na światowych scenach grupy została uwieczniona w filmie dokumentalnym "Don’t Look Back in Anger", produkowanym przez Stevena Knighta, twórcę "Peaky Blinders". Premiera produkcji odbędzie się 11 września 2026 roku, a teraz poznaliśmy jej pierwszy zwiastun.

"Don’t Look Back in Anger" ze zwiastunem

Film opowie o kulisach powrotu jednej z najważniejszych brytyjskich grup rockowych lat 90. Reżyserami produkcji są Dylan Southern i Will Lovelace, natomiast za jej produkcję odpowiada Steven Knight. "Don’t Look Back in Anger" trafi do kin na całym świecie, również w formacie IMAX. Po kinowej dystrybucji dokument ma pojawić się na platformie Disney+.

Posłuchaj audycji w Trójce

"Naprawdę nie mogę się doczekać, aż świat zobaczy ten film"

O filmie "Don’t Look Back in Anger" opowiedział jego producent, Steven Knight. Jak podkreśla, dokument nie będzie wyłącznie historią zespołu i braci Gallagherów. Ważnym elementem produkcji mają być także fani Oasis z całego świata oraz emocje, które towarzyszyły powrotowi grupy.

- Naprawdę nie mogę się doczekać, aż świat zobaczy ten film. Wierzę, że uchwycił ducha i emocje globalnego kulturowego momentu i oddał sprawiedliwość błyskotliwości oraz geniuszowi dwóch wyjątkowych ludzi. Chciałem opowiedzieć historię braci i zespołu, ale równie ważna była dla mnie historia fanów, których życie ta muzyka poruszyła, a czasami zmieniła na zawsze. To także historia o tym, jak muzyka i pisanie piosenek mogą łączyć pokolenia, kultury i kraje, a w czasach złośliwości i podziałów dawać nam wszystkim powód do nadziei - mówi Steven Knight.

Czytaj także:

Mateusz Wysokiński