Paul Dano zagra w remake’u kultowego "Opętania" Andrzeja Żuławskiego
"Opętanie" Andrzeja Żuławskiego uznawany jest za jeden z najbardziej niepokojących a zarazem znaczących filmów w historii kina europejskiego. Teraz powstanie jego hollywoodzki remake w którym zagrają Paul Dano, Callum Turner i Margaret Qualley. Reżyserować ma Parker Finn.
Paul Dano
Foto: PAP/Avalon
Mark (Sam Neil) jest szpiegiem, który po dłuższej nieobecności wraca do Berlina Zachodniego. W mieszkaniu panuje chaos i bałagan, dziecko jest zaniedbane, a żona Anna (Isabelle Adjani) rozkojarzona, rozdrażniona i jakby nieobecna. Wyznaje mężowi, ze ma kochanka, Heinricha (Heinz Bennent), którego jednak nie ma zamiaru porzucać. Jednak szybko okazuje się, że kobieta bynajmniej nie spędza czasu z Heinrichem, ale z przerażającym, ludożerczym monstrum, pół człowiekiem, pół zwierzęciem…
Paul Dano dołącza do Calluma Turnera i Margaret Qualley
"Opętanie" (1981) Andrzeja Żuławskiego to jeden z tych filmów, o których mówi się, że albo je kochasz, albo 20 minutach masz dość i wychodzisz. Ale bez względu na to, czy jest uznawany za "kultowy" czy za "obrzydliwy" - trudno go zapomnieć. Teraz Hollywood postanowił nakręcić jego remake. W obsadzie znaleźli się Callum Turner i Margaret Qualley, którzy zagrają małżeństwo, i właśnie dołączył do nich Paul Dano, jednak szczegóły jego roli na razie pozostają ścisłą tajemnicą. Co ciekawe, w całość zamieszany jest również Robert Pattinson, chociaż on jedynie jako jeden z producentów wykonawczych.
Reżyserią zajmie się Parker Finn, którego debiutancki horror "Uśmiechnij się" (2022) przy budżecie 17 mln dolarów zarobił blisko 220 mln. Również sequel, uznawany za lepszy i odważniejszy od pierwowzoru, zarobił podobną kwotę. Finn napisał również scenariusz do nowej wersji "Opętania". Zdjęcia mają ruszyć w lipcu.
Czy Parker Finn ma siłę, by być oryginalnym?
"Obsesja", która w pewnym momencie zamienia się w coś na pograniczu surrealistycznego koszmaru i horroru, była bardzo osobistym rozliczeniem Żuławskiego z własną przeszłością i rozpadem związku - scenariusz pisał w trakcie rozwodu z Małgorzatą Braunek.
Sam film, który po premierze miał mieszane recenzje, z czasem został zrehabilitowany zyskując ostatecznie status kultowego i wchodząc do kanonu zarówno kina artystycznego, jak i horroru. A inspiracji nim można doszukać się zarówno w "Climaxie" Gaspara Noé, jak i "Kształcie wody" Guillermo del Toro. Nie bez znaczenia jest też fakt, że główna rolę grała Isabelle Adjani, w której polski reżyser odkrył i uwolnił pokłady niepokojącego szaleństwa. Nic więc dziwnego, że francuska aktorka dostała za tę rolę nagrodę w Cannes, a rok później - Francuską Nagrodę Filmową.
Isabelle Adjani w "Opętaniu", reż. Andrzej Żuławski I tu pojawiają się pytania oraz wątpliwości, czy hollywoodzki remake zachowa klimat oryginału, a przynajmniej jego poziom. Dotychczasowe doświadczenia raczej słabo rokują, ale może Parker Finn da radę przewalczyć tę nieznośną tendencję do dramatycznego spłaszczania przez amerykańskich producentów wszelkich oryginalnych, niekonwencjonalnych i szalonych pomysłów. Oby…
Piotr Radecki