"Nie mam żadnych oczekiwań". Madonna o kulisach nowej płyty

Już 3 lipca ukaże się najnowszy album Madonny – "Confessions II", kontynuacja wydanego w 2005 roku "Confessions on a Dance Floor". W rozmowie z Grahamem Nortonem dla BBC artystka opowiedziała o kulisach pracy nad płytą oraz o swoich oczekiwaniach wobec nadchodzącego wydawnictwa.

"Nie mam żadnych oczekiwań". Madonna o kulisach nowej płyty

Madonna o kulisach nowej płyty.

Foto: Splash by Shutterstock / SplashNews.com/Splash/East News

Latem 2026 roku oczy fanów muzyki pop z całego świata będą zwrócone na Madonnę. 3 lipca artystka powróci z albumem :Confessions II", zapowiadanym jako hołd dla klubowych brzmień. W rozmowie z BBC i Grahamem Nortonem gwiazda opowiedziała o kulisach pracy nad płytą oraz o swoich oczekiwaniach wobec nadchodzącego wydawnictwa.

Madonna ujawnia kulisy płyty. Tak namówiła Sabrinę Carpenter

Jednym z najważniejszych punktów albumu ma być współpraca Madonny z Sabriną Carpenter, jedną z najpopularniejszych artystek młodszego pokolenia. Wspólnie nagrały utwór "Bring Your Love", który jest jednym z singli zapowiadających płytę. Jak zdradziła Madonna, do współpracy z twórczynią hitu "Espresso" doszło w bardzo prosty sposób - za pośrednictwem mediów społecznościowych.

- Wysłałam jej DM na Instagramie. Czasami wysyłasz wiadomość i myślisz: "nikt nie uwierzy, że to naprawdę ja". Po prostu napisałam: "Robię nową płytę i bardzo chciałabym nagrać z tobą coś wspólnie". I tak powstało "Bring Your Love", wszystko zadziałało idealnie - mówi Madonna.

Posłuchaj audycji w Trójce:

"Nie mam żadnych oczekiwań"

Choć najnowszy album Madonny zapowiada się bardzo przebojowo, sama artystka tonuje nastroje. Jak przyznaje, nie chce nakładać na wydawnictwo zbyt dużych oczekiwań. Podobnie podchodziła do premiery "Confessions on a Dance Floor" z 2005 roku, który ostatecznie okazał się ogromnym sukcesem.

- Nie mam żadnych oczekiwań. Robię to od bardzo dawna. Mam nadzieję na najlepsze, przygotowuję się na najgorsze. [Przy pierwszym "Confessions"] byliśmy zaskoczeni, bo nie mieliśmy pojęcia, jak genialny to będzie album. Nie, żartuję. Ale to był ogromny sukces. Mnie też to zaskoczyło - mówi Madonna.

Czytaj także:

Mateusz Wysokiński