Dlaczego przeprosiny w komentarzu i dementi fake newsów nie zatrzymują dezinformacji?
Dlaczego przeprosiny w komentarzu i dementi fake newsów nie zatrzymują dezinformacji?
Fejkowy njus potrafi w kilka minut dotrzeć do tysięcy internautów. Ale sprostowanie po paru dniach trafia już tylko do garstki odbiorców. Fałszywy post zostaje, a prawda - w najlepszym razie - ląduje w komentarzu. Pretekstem do rozmowy jest wpis Romana Giertycha, w którym połączył sygnalistę ujawniającego nieprawidłowości w Warszawskim Szpitalu Południowym ze szpitalem w Otwocku, znanym ze sprawy finansowania z Funduszu Sprawiedliwości i operacji Jarosława Kaczyńskiego. Później sprostował błąd i przeprosił w komentarzu, ale wpis pozostawił w sieci. Czy mamy tu do czynienia z dezinformacją? Czy sprostowanie w komentarzu można uznać za rzetelne prostowanie błędu, czy to element zarządzania wizerunkiem? Co dzieje się z dezinformacją, w momencie kiedy autor przyznaje się do pomyłki, ale nie usuwa wpisu, który nadal zdobywa zasięgi? Gościni: dr Aleksandra Chmielewska - medioznawczyni, Uniwersytet Warszawski.
Dodaj do playlisty