"Drivers License". Historia przebojowego debiutu Olivii Rodrigo
Złamane serce i prawo jazdy - dwie z rzeczy, które można mieć w wieku 17 lat. Olivia Rodrigo, jeszcze przed 18. urodzinami, połączyła je tworząc swoją pierwszą autorską piosenkę. "Drivers License" było jednym z największych przebojów 2021 roku. Jego historię przypomniał w swoim cyklu Kuba Ambrożewski.
W "Piosence do Wyjaśnienia" przypomnieliśmy debiut i pierwszy przebój Olivii Rodrigo
Foto: mat. prasowe/Universal Music Polska
Debiutancka piosenka Olivii Rodrigo ukazała się jako singiel 8 stycznia 2021 roku. Był to też główny numer promujący jej pierwszy album, "Sour". Od jego premiery artystka zdążyła wydać już kolejne dwa krążki, z czego najnowszy ("You Seem Pretty Sad for a Girl So in Love") wyszedł niedawno, 12 czerwca. W "Piosence do Wyjaśnienia" wróciliśmy jednak do przeboju, od którego zaczęła się muzyczna kariera artystki.
Posłuchaj Audycji Trójki
- Historia piosenki "Drivers License" Olivii Rodrigo
- "Nocnych marków nastał czas". BOB & CAROLAINA i piosenka o mundialu
"Drivers License", czyli piosenka-list z życia wzięta
Tekst utworu Olivii Rodrigo jest oparty na prawdziwych doświadczeniach artystki z 2020 roku. Kilka dni po rozstaniu z chłopakiem zdała ona egzamin na prawo jazdy. Podróże samochodem stały się też sposobem na poradzenie sobie ze złamanym sercem.
- Aby ukoić emocje wsiadała za kierownicę i jeździła po przedmieściach słuchając muzyki i ocierając łzy. W głośnikach towarzyszył jej między innymi utwór "Minor" amerykańskiej wokalistki Gracie Abrams - opowiada Kuba Ambrożewski. Sama Rodrigo przyznała też później, że EP-ka Abrams miała duży wpływ na brzmienie "Drivers License".
- Pewnego razu po powrocie do domu Olivia otworzyła pamiętnik i zapisała w nim zdanie "w zeszłym tygodniu dostałam moje prawo jazdy". Pomyślała, że to wers, który mogłby nieźle zabrzmieć w piosence. Usiadła więc do pianina i przelała swoje emocje na muzykę - tłumaczy Kuba Ambrożewski. Piosenka "Drivers License" przybrała natomiast formę listu skierowanego do chłopaka. Tekst był też pełen rozpaczy i wielkich słów.
W doszlifowaniu piosenki młodej artystce pomógł producent Dan Nigro; odezwał się on do Rodrigo w mediach społecznościowych oczarowany jej talentem. Co ciekawe początkowo "Drivers License" miała szybsze tempo, Olivia chciała też zaśpiewać ją falsetem. Producent powiedział jednak, że wokalistka musi to wykrzyczeć.
"To była najlepsza decyzja wszech czasów. Dzięki temu mój głos brzmi tak emocjonalnie, jakbym zaraz miała się rozsypać" - stwierdziła później Olivia Rodrigo cytowana przez Kubę Ambrożewskiego.
O słuszności decyzji świadczyć też może, że po premierze "Drivers License" pobiło parę rekordów - na przykład uczyniło z Olivii Rodrigo najmłodszą artystkę w historii na szczycie notowania "Billboard Hot 100". Piosenka wygrała też Grammy dla najlepszego występu solowego w muzyce pop; była oprócz tego nominowana w kategoriach "Nagranie roku" i "Piosenka roku".
Kilka lat później, na 5. urodziny, utwór doczekał się nowej wersji. W 2026 roku cover piosenki Olivii Rodrigo nagrał David Byrne. Na winylu z tą interpretacją "Drivers License" wydano również "Burning Down The House" Talking Heads, wykonane wspólnie przez Byrne'a i Rodrigo podczas koncertu w 2025 r.
Kamil Kucharski