Gitarzysta Def Leppard na płycie dawnego zespołu. Powrót po ponad 40 latach
Vivian Campbell wraca do współpracy ze swoim dawnym zespołem. Obecny gitarzysta Def Leppard wziął udział w nagraniach najnowszej płyty heavymetalowej formacji Sweet Savage. Dla Campbella to pierwszy powrót do działalności z jego pierwszym zespołem od 1983 roku.
Vivian Campbell (Def Leppard) nagrywa z pierwszym zespołem.
Foto: Larry Marano/Cover Images/East News
Vivian Campbell od lat 80. uchodzi za jednego z najbardziej uzdolnionych gitarzystów w świecie rocka i heavy metalu. W swojej karierze grał w Dio i Whitesnake, a od 1992 roku pozostaje stałym gitarzystą Def Leppard. Wszystko zaczęło się jednak od zespołu Sweet Savage - jednej z formacji współtworzących nurt New Wave of British Heavy Metal, z którą Campbell był związany do 1983 roku. Teraz muzyk wraca do swojej pierwszej kapeli i pojawi się na jej najnowszym krążku.
Vivian Campbell wraca do Sweet Savage. Wystąpi na najnowszej płycie zespołu
Sweet Savage to dziś formacja nieco zapomniana. W przeciwieństwie do innych twórców związanych z nową brytyjską falą heavy metalu, takich jak Iron Maiden, Judas Priest czy Motörhead, nie osiągnęła wielkiej kariery. Większą rozpoznawalność przyniósł jej jednak utwór "Killing Time", który Metallica nagrała w swojej wersji na album "Garage Inc.". Zespół nadal działa i przygotowuje nowy materiał, a na najnowszym wydawnictwie po raz pierwszy od 1983 roku zagra Vivian Campbell. Informację potwierdził wokalista i basista grupy, Ray Haller.
- Universal chce wydać cały nasz stary materiał, więc to zrobimy. Przejrzeliśmy te wszystkie taśmy i nagrania z lat 80. Wtedy Viv i ja wpadliśmy na pomysł: "A może zrobilibyśmy dwa nowe kawałki?". Nagraliśmy więc dwa nowe utwory i są one gotowe do rockandrollowego uderzenia - powiedział wokalista i basista Sweet Savage.
Posłuchaj audycji w Trójce:
Campbell pracuje także z Def Leppard. Zespół chce wydać dwie płyty
Powrót do Sweet Savage nie oznacza jednak, że Campbell zapomina o Def Leppard. Zespół zapowiada, że ma w zanadrzu materiał na dwie nowe płyty, a pierwszą z nich chce wydać już w 2027 roku.
- Mamy więc napisane około 17 lub 18 piosenek. Tak naprawdę nagraliśmy już prawie dwa albumy. Wciąż zastanawiamy się, które utwory trafią na pierwszy album. Planujemy go wydać na początku 2027 roku - mówił wokalista zespołu, Joe Elliott, w maju 2026 roku.