Nawrocki zaproszony na urodziny Trumpa. "Nie spodziewam się wiele"
Karol Nawrocki został zaproszony na uroczystości zorganizowane z okazji urodzin Donalda Trumpa. Katarzyna Kierzek-Koperska (KO) przyznała w "Pulsie Trójki", że dobra relacja obu prezydentów jest korzystna dla Polski. Zdaniem Krzysztofa Szymańskiego (Konfederacja) efekty wizyty może nie będą spektakularne, ale długofalowo mogą okazać się przydatne.
Katarzyna Kierzek-Koperska (KO) oraz Krzysztof Szymański (Konfederacja) w studiu Radiowej Trójki
Foto: Polskie Radio
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Jak przekazał Marcin Przydacz, Karol Nawrocki planuje wręczyć amerykańskiemu prezydentowi dwa prezenty: jeden osobisty i drugi o charakterze państwowym
- Kierzek-Koperska zaznaczyła, że będzie to prywatne spotkanie, więc nie należy spodziewać się ważnych z polskiego punktu widzenia ustaleń
- Zdaniem Szymańskiego wizyta Nawrockiego wpłynie pozytywnie na relacje z Trumpem
OGLĄDAJ. Katarzyna Kierzek-Koperska i Krzysztof Szymański gośćmi Rocha Kowalskiego
W niedzielę polski prezydent wybierze się do Waszyngtonu, gdzie z okazji 80. urodzin amerykańskiej głowy państwa weźmie udział w organizowanej w Białym Domu gali UFC Freedom 250. Jak przekazał szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, Karol Nawrocki planuje poruszyć z liderem Stanów Zjednoczonych kwestie związane między innymi z bezpieczeństwem, w tym temat stałych baz amerykańskich w Polsce.
Do zaproszenia Nawrockiego przez Trumpa odniosła się posłanka KO Katarzyna Kierzek-Koperska. - Prezydent Trump jest naszym trudnym współkoalicjantem, jeśli chodzi o NATO oraz inne sojusze - wskazała. Gościni radiowej Trójki podkreśliła jednak, że to dobrze, iż polski prezydent ma z nim dobrą relację. - Stany Zjednoczone są jednym z naszych największych sojuszników, jeśli chodzi o bezpieczeństwo - dodała zaznaczając, że USA to nie tylko Donald Trump, aczkolwiek jest tam przywódcą.
Czego należy oczekiwać?
Premier Donald Tusk pytany o wyjazd Nawrockiego do Waszyngtonu przyznał, że nie spodziewa się niczego po tej wizycie. - Ja też się nie za wiele spodziewam, dlatego że to nie są miejsca, w których się podejmuje ważne ze strategicznego punktu widzenia decyzje. To są spotkania nieoficjalne, w związku z tym tam nie jedzie cały zastęp dyplomatyczny, tylko jest to rzeczywiście wizyta prywatna - skomentowała polityczka.
Krzysztof Szymański z Konfederacji zastanawiał się nad tym, czy Karolowi Nawrockiemu uda się coś uzyskać w Stanach Zjednoczonych, czy jest to jednak wyłącznie element budowania jego osobistej relacji z Donaldem Trumpem. - Na pewno dobrze, że prezydent został zaproszony i na pewno dobrze, że się tam pojawi - ocenił. - Faktycznie nie jest to może spotkanie, na którym mogą zapaść konkretne decyzje strategiczne w naszej współpracy, natomiast między innymi w taki sposób buduje się właśnie relacje, a jak najnowsza historia pokazuje, Donald Trump dosyć mocno się nimi kieruje - kontynuował.
Polityk zdradził, że nie chciałby z góry zakładać "niesamowitego sukcesu" tej wizyty. - Ostatecznie to nie zdjęcia i nie wydarzenie związane z oktagonem będą miały dla Polski jakąkolwiek korzyść, natomiast mam nadzieję, że ten klimat walki, który tam będzie, przysłuży się trochę prezydentowi Karolowi Nawrockiemu i że będzie on walczył o polskie interesy - podsumował.
- Błędy w wyborach prezydenckich. Członkowie komisji z zarzutami
- Donald Trump zapowiadał rozejm z Iranem 37 razy. Co poszło nie tak? [KOMENTARZ]
- Kolejna wymiana ciosów USA i Iranu. Ekspert: to gra w tchórza
Źródło: Trójka
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Dominika Główka