Krach w ochronie zdrowia, kto ponosi winę? Problem rozstrzygał już TK
Dlaczego w polskiej ochronie zdrowia brakuje pieniędzy, a część szpitali zmierza w kierunku bankructwa? Sytuację w Pulsie Trójki komentowali Klara Klinger i Michał Zabdyr-Jamróz.
Puls Trójki
Foto: PR3
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Klara Klinger wskazała, że jesteśmy w momencie, w którym krach w ochronie zdrowia staje się faktem
- Michał Zabdyr-Jamróz przypomniał, że to NFZ dyktuje warunki szpitalom
- W audycji padła teza, że w Polsce jest za dużo szpitali
OGLĄDAJ. Klara Klinger i Michał Zabdyr-Jamróz gośćmi Moniki Suszek
Czy NFZ powinien zostać zastąpiony prywatnymi ubezpieczycielami? Takie głosy pojawiają się m.in. ze środowisk lekarskich i stowarzyszeń medycznych. Na niedawnej wspólnej konferencji prasowej Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych oraz Związku Powiatów Polskich poinformowano, że 50 szpitali w kraju traci płynność finansową.
Klara Klinger (Rynek Zdrowia) mówiła, że nie ma jednej przyczyny sytuacji w ochronie zdrowia. Przyznała, że system jest już niedopasowany do potrzeb zdrowotnych, ale odpowiedzialność spoczywa też na dyrektorach zadłużonych szpitali. - W jakimś momencie dyrektor szpitala powinien się zorientować, inaczej zarządzać i nie brnąć w pewne rzeczy, które przynoszą coraz większe straty - powiedziała. Zwróciła też uwagę na czynnik polityczny. Wyjaśniła, że czasem na siłę są utrzymywane pewne procedury, które generują koszty, a stoją puste łóżka, bo "trzeba utrzymać politycznie w danym regionie daną placówkę, która jest zatrudnieniem dla wielu osób". - Wszyscy mówili: zaraz dojdziemy do ściany, zaraz będzie krach, zaraz coś się wydarzy.
My jesteśmy w momencie, kiedy to się dzieje - postawiła diagnozę.
Niekorzystne wyceny NFZ
Michał Zabdyr-Jamróz (ekspert zdrowia publicznego, Uniwersytet Jagielloński, Polska Sieć Ekonomii) ocenił, że "gra w obwinianie" nie przyniesie niczego dobrego. - Nasz system zdrowotny jest oparty bardzo wyraźnie na tym, że nasz monopsonistyczny płatnik jest w stanie narzucać bardzo źle oszacowane kontrakty - analizował. Przypomniał, że problem nie jest nowy i już w 2019 roku Trybunał Konstytucyjny orzekł, że "ujemny wynik finansowy samorządowych zakładów opieki zdrowotnej wynikał ze zbyt niskiego poziomu finansowania świadczeń medycznych przez Narodowy Fundusz Zdrowia". "Trybunał uznał, że jednostki samorządu terytorialnego zostały w ten sposób zobowiązane do częściowego finansowania świadczeń zdrowotnych, mimo że jest to zadanie ze strony administracji rządowej" - cytował orzeczenie. - Ten wyrok po dziś dzień tak naprawdę nie został zrealizowany - wskazał.
Goście Trójki mówili, że sieć szpitali powinna być zgodna z mapą potrzeb i trzeba może się oswoić z niepopularną myślą, że szpitali jest za dużo i część z nich powinna zostać, jeśli nie zlikwidowana, to przekształcona. Wyjaśniono też, na przykładzie Niemiec, do czego może doprowadzić likwidacja NFZ i wprowadzenie konkurencji.
- Dodatkowe miliardy dla NFZ. Więcej pieniędzy dla szpitali
- NFZ chce zmian. "Automatycznie zaczynamy się bać"
- Dwa lata rządu. Nakłady na zdrowie rosną, ale NFZ mierzy się z rekordowym deficytem
Źródło: Trójka
Prowadząca: Monika Suszek
Opracowanie: Filip Ciszewski