Spór o order dla Zełenskiego. "Lech Kaczyński przewraca się w grobie"
Karol Nawrocki chce odebrać Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego. To reakcja na decyzję prezydenta Ukrainy o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek imienia "Bohaterów UPA". Krzysztof Kwiatkowski z KO uważa, że prezydent Ukrainy postąpił skandalicznie. Zdaniem Roberta Biedronia Zełenski powinien zachować odznaczenie.
Prowadząca "Śniadanie w Trójce" Renata Grochal wraz z gośćmi
Foto: YT/Trójka
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia UPA wywołała falę krytyki w Polsce.
- Prezydent Karol Nawrocki uznał, że Zełenskiemu powinien zostać odebrany Order Orła Białego - nadany mu w 2023 roku przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę
- Premier Donald Tusk ocenił w piątek, że decyzja Zełenskiego jest niepokojąca z punktu widzenia relacji między Polską i Ukrainą. Jednocześnie uznał, że reakcja prezydenta Nawrockiego "jest podobnym krokiem"
OGLĄDAJ. Krzysztof Kwiatkowski (KO), Karol Karski (PiS), Wojciech Kolarski (Kancelaria Prezydenta), Dominik Mazur (Konfederacja), Ewa Schädler (Polska 2050) gośćmi Renaty Grochal w "Śniadaniu w Trójce"
Prezydent Karol Nawrocki wyjaśnił, że nie zgadza się na gloryfikowanie ukraińskich zbrodniarzy i dlatego chce odebrać Zełenskiemu Order Orła Białego. Posiedzenie kapituły orderu w tej sprawie ma się odbyć 8 czerwca. Władze w Kijowie zapewniają, że krok Zełenskiego nie miał antypolskiego charakteru, a dla ukraińskich żołnierzy UPA symbolizuje wyłącznie opór wobec imperialnej polityki Moskwy.
- My nigdy nie zapomnimy tragedii rzezi wołyńskiej, około 100 tysięcy ofiar krwawej niedzieli - powiedział Krzysztof Kwiatkowski. Przyznał, że decyzja prezydenta Zełenskiego jest kuriozalna, który mógł nadać jednostce imię na przykład obrońców Azowstalu. - Ukraina ma bardzo wielu bohaterów i to nie muszą być bohaterowie związani z rzezią polskiej ludności cywilnej - zaznaczył. Senator KO zwrócił uwagę, że "w momencie, kiedy Ukraina broni się przed agresją rosyjską i Polska za poprzedniego rządu i za tego rządu tę obronę Ukrainy przed agresją rosyjską wspiera, ta wypowiedź prezydenta z naturalnych względów budzi emocje, uruchamia pewne bolesne dla nas wspomnienia historyczne i może być wykorzystywana przez propagandę rosyjską, żeby psuć relacje między narodem polskim i ukraińskim". - Dlatego ta decyzja jest także błędna w wymiarze politycznym - podkreślił.
"Dialog prowadził Lech Kaczyński"
- Reakcja jest nieproporcjonalna do sytuacji. Oczywiście sytuacja jest skandaliczna. Polska powinna się domagać zmiany tej decyzji, która jest motywowana nacjonalistycznie - ocenił Robert Biedroń. Polityk Lewicy przypomniał, że "Order Orła Białego przyznawany jest od ponad 300 lat". - Otrzymał go na przykład Benito Mussolini. Nie słyszałem, żeby pan prezydent Nawrocki domagał się pośmiertnie odebrania tego orderu - powiedział. Jego zdaniem z Ukrainą trzeba w tej sprawie prowadzić dialog i w ten sposób wpłynąć na Zełenskiego, żeby zmienił swoją decyzję. - Taki dialog prowadził na przykład Lech Kaczyński. I myślę, że jak patrzy Lech Kaczyński na to, co wyprawia pan prezydent Nawrocki, to się w grobie przewraca. Ja się w wielu sprawach nie zgadzałem politycznie z Lechem Kaczyńskim, ale jednak to był propaństwowiec. On rozumiał rację stanu. On wiedział, że trudne, ale dobre relacje z Ukrainą są w naszym interesie - tłumaczył. Biedroń uważa, że Karol Nawrocki, domagając się odebrania Orderu Orła Białego popełnia błąd.
Ewa Schädler z Polki 2050 ceniła, że "pan Zełenski nie przestudiował historii, która między Polską a Ukrainą nie jest tylko i wyłącznie piękna i serdeczna". - Między sąsiadami bywają spory. I akurat kwestia rzezi wołyńskiej jest jednoznacznie oceniana - podkreśliła. Zdaniem posłanki "nie ulega wątpliwości, że tak jak za szybko prezydent Duda nadał ten order, czyli najwyższe odznaczenie polskie panu Zełenskiemu, tak teraz pochopna decyzja pana prezydenta Nawrockiego jest równie niewłaściwa". - Zarówno to, co zrobił pan prezydent Zełenski, jak i to, co powiedział pan prezydent Nawrocki daje narracji proputinowskiej przestrzeń i motywację. Uważam, że powinna nasza dyplomacja zająć się wyjaśnieniem tego, bo myślę, że dyplomaci mają swoje narzędzia, które może nie są tak widoczne, ale bardzo bolesne. Więc zachęcam do tego - powiedziała.
"Tusk wykazał się symetryzmem"
Karol Karski podkreślił, że nie można zapominać, czym była rzeź wołyńska. - Kilkuletnie dzieci nabijane na widły, kobiety rozcinane piłami. To wszystko oprawcy w wielu przypadkach sami uwieczniali na zdjęciach, które dzisiaj w domenie publicznej nadal się znajdują. I my jako Polacy nie możemy o tym zapominać. To jest oczywiste. I musimy w sposób adekwatny reagować w takich sytuacjach, gdy ktoś próbuje upamiętniać, chwalić, gloryfikować sprawców tych zbrodni - powiedział poseł PiS. Wskazywał, że "na Kremlu strzelały korki od szampana, gdy prezydent Zełenski nadał imię "Bohaterów UPA" jednej z elitarnych jednostek armii ukraińskiej". Karski uważa, że premier Donald Tusk w reakcji na decyzję Zełenskiego "wykazał się symetryzmem". - Prezydenta Ukrainy, gloryfikującego oprawców, zabójców, postawił na jednej szali z prezydentem Polski, który chce wysłać jasny, wyraźny sygnał do strony ukraińskiej, że my tego w sposób całkowity nie akceptujemy, że tutaj nie ma żadnych niuansów - powiedział.
"Czarny dzień dla relacji polsko-ukraińskich"
Dominik Mazur z Konfederacji zwrócił uwagę, że mimo wojny, w której jest Ukraina należy również prowadzić politykę historyczną i sporne kwestie dotyczące historii rozwiązywać. Jego zdaniem takie działanie Zełenskiego nie służy dobrym relacjom Polski z Ukrainą. - Musimy komunikować w jasny i precyzyjny sposób stronie ukraińskiej, że właśnie nadanie takiego imienia jednostce, to jest dla nas bolesne i ta rana będzie powstawała z powrotem - podkreślił.
- To był czarny dzień dla relacji polsko-ukraińskich. Myślę, że każdy Polak to odczuł - skomentował decyzję Zełenskiego Wojciech Kolarski z Kancelarii Prezydenta. Zapowiedział, że decyzja w sprawie odebrania Orderu Orła Białego "zostanie podjęta po posiedzeniu kapituły". - Prezydent z własnej inicjatywy ten punkt o odebraniu wpisał zgodnie z artykułem 144 Konstytucji Rzeczypospolitej. Premier taką decyzję o odebraniu orderu musi kontraasygnować. Jaka będzie decyzja premiera Tuska? Nie wiem. Natomiast wiem, że decyzja prezydenta Załenskiego definitywnie kończy taki piękny okres relacji polsko-ukraińskich, w których liczyliśmy na to, że jesteśmy w stanie na prawdzie historycznej budować nasze relacje i budować przyszłość. Odznaczenie przyznane przez poprzedniego prezydenta Andrzeja Dudę było tego wyrazem - tłumaczył.
- "Strefa wpływów". Kuźniar: nie spieszyłbym się z decyzją wobec Zełenskiego
- NATO potwierdza. To rosyjski dron uderzył w blok mieszkalny w Rumunii
- Skandal wokół "Bohaterów UPA". Ukraina odpowiada Polsce
Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Paweł Michalak