Stanisława Celińska nie żyje. Aktorka i wokalistka miała 79 lat

Nie żyje Stanisława Celińska. Wybitna aktorka, wokalistka i jedna z najważniejszych postaci polskiej kultury zmarła w wieku 79 lat. Laureatka Orłów za role w filmach "Pieniądze to nie wszystko" oraz "Joanna", przez dekady pozostawała jedną z najbardziej cenionych artystek polskiej sceny. Informacja o jej śmierci została przekazana w mediach społecznościowych.

Stanisława Celińska nie żyje. Aktorka i wokalistka miała 79 lat

Stanisława Celińska nie żyje. Miała 79 lat.

Foto: fot. Cezary Piwowarski/Polskie Radio

Stanisława Celińska nie żyje. Jedna z najważniejszych postaci polskiej kultury zmarła w wieku 79 lat. Informację o śmierci artystki przekazała Joanna Trzcińska, współprowadząca jej profile w mediach społecznościowych. Odejście aktorki i wokalistki potwierdził również jej menadżer, Maciej Muraszko.

Stanisława Celińska odeszła w wieku 79 lat

Filmowy debiut Stanisławy Celińskiej przypadł na rolę Żydówki Niny w "Krajobrazie po bitwie" Andrzeja Wajdy z 1970 roku, gdzie partnerował jej Daniel Olbrychski. Ogromną popularność przyniosła jej także rola Agnieszki w "Nocach i dniach" Jerzego Antczaka. Przez lata związana była z najważniejszymi warszawskimi scenami teatralnymi, m.in. Teatrem Współczesnym, Nowym, Dramatycznym i Studio. Współpracowała również z TR Warszawa oraz Teatrem Kwadrat. Telewidzowie pamiętają ją z takich produkcji jak "Alternatywy 4", "Samo życie" czy "Mamuśki", gdzie stworzyła wyraziste i cenione role. W 1969 roku triumfowała w konkursie Debiutów na Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu dzięki utworowi „Ptakom podobni”. Przez lata regularnie pojawiała się również na scenie Przeglądu Piosenki Aktorskiej. Podczas 57. KFPP w Opolu została nagrodzona przez publiczność za wykonanie piosenki "Niech mnie złość". Informacja o śmierci artystki pojawiła się w mediach społecznościowych prowadzonych przez jej współpracowników.

- Z wielką rozpaczą muszę Państwa poinformować, że dziś po południu odeszła nasza Stasia. Mam wielką nadzieję, że spotkała się już z Bogiem, którego tak bardzo kochała – przekazała Joanna Trzcińska, współprowadząca profil artystki.

Posłuchaj audycji w Trójce:

Wspominaliśmy Stanisławę Celińską na antenie Trójki

Na antenie Trójki wspominaliśmy Stanisławę Celińską razem z Bartkiem Wąsikiem-– pianistą i współtwórcą projektu "Nowa Warszawa", na którym pojawiły się partie wokalne aktorki.

- Jak wspomina Wąsik, spotkanie z Celińską oraz praca nad albumem miały dla niej bardzo osobisty wymiar. Doskonale pamiętam. Było to już jakiś czas temu, więc na to spotkanie szedłem z gołębim sercem, struchlały, bo okazało się, że tej wielkiej artystce i aktorce muszę zaproponować coś i opowiedzieć o projekcie, w którym będę chciał ją porwać razem z sobą. Nasze spotkanie było bardzo zabawne. Stanisława z początku myślała, że album "Nowa Warszawa" będzie miał inny charakter, niż sobie wyobrażała – miała wyobrażenie, że będzie nagrywała album z piosenkami frywolnymi, dosyć piknikowymi, a okazało się, że stworzyliśmy album i interpretacje piosenek o Warszawie. (...) To była jakiegoś rodzaju jej spowiedź – mówi Bartek Wąsik.

Muzyk przyznaje również, że obserwowanie Stanisławy Celińskiej podczas koncertów było dla niego niezwykłym doświadczeniem artystycznym.

- Jak wychodziliśmy na scenę i ona siadała do mikrofonu, przemieniała się po prostu w zupełnie inną postać. Bardzo dużo osób o tym mówiło, że w jej głosie, po zamknięciu oczu, wyczuwało się młodą dziewczynę, która się zakochuje, cierpi z miłości, jest szalona, kocha życie i bierze je całymi garściami. Obserwowanie tej transformacji dwa metry ode mnie było wielkim i niezapomnianym przeżyciem, a także bardzo pouczającym doświadczeniem – mówi gość Trójki.

Mateusz Wysokiński