Red Hot Chili Peppers sprzedali swój katalog. Zarobili 300 milionów dolarów
Red Hot Chili Peppers sprzedali swój katalog wydawniczy. Jak informują "Billboard" i "The Hollywood Reporter", kalifornijska legenda rocka zdecydowała się przekazać prawa do swoich nagrań Warner Bros. Group w ramach transakcji wartej około 300 milionów dolarów.
Red Hot Chili Peppers sprzedali swój katalog.
Foto: Backgrid/East News
Red Hot Chili Peppers zdecydowali się sprzedać prawa do swojego katalogu wydawniczego. Legendarna kalifornijska grupa miała osiągnąć porozumienie z Warner Music Group, a wartość całej transakcji, według informacji "Billboardu" i "The Hollywood Reporter" - wynosi około 300 milionów dolarów.
Red Hot Chili Peppers sprzedali prawa do katalogu wydawniczego. Zarobili na tym około 300 milionów dolarów
Współpraca Red Hot Chili Peppers z Warner Music Group trwa od początku lat 90., kiedy ukazał się przełomowy album "Blood Sugar Sex Magik". Wydawnictwo okazało się ogromnym sukcesem i otworzyło zespołowi drogę do światowej kariery, lansując takie przeboje jak "Under The Bridge" i "Give It Away". Szacuje się, że katalog grupy generuje około 26 milionów dolarów rocznie, a prawa do nagrań pozostawały dotąd w rękach muzyków. Umowa obejmuje prawa do gotowych nagrań , a nie do samych kompozycji. Informacja o sprzedaży pojawia się równolegle z doniesieniami o pracach nad nową muzyką zespołu.
Posłuchaj audycji w Trójce:
Red Hot Chili Peppers potwierdzają: prace nad nowym albumem trwają
Na temat nowego materiału wypowiadał się basista zespołu, Flea, który zdradził, że grupa pracuje obecnie w domowym studiu Johna Frusciante. Muzycy nie ujawnili jeszcze planowanej daty premiery nowego albumu.
- Wspólnie piszemy muzykę, nagrywamy w domu Johna Frusciante i te dźwięki brzmią świetnie. Ostatecznie, gdy zaczynamy grać, chodzi o to, żeby... po prostu złapać magiczny groove i zrobić to dobrze - powiedział Flea w tegorocznym wywiadzie dla magazynu "Mojo".
Czytaj także:
- "Crocodile Rock", czyli "kiedyś to było" w wykonaniu Eltona Johna
- O najnowszej płycie i muzyce. Tori Amos gościnią Piotra Metza
Mateusz Wysokiński