Koledzy nie chcą śpiewać pierwszej zwrotki, czyli "No Diggity" od Blackstreet

Wielki hit Blackstreet, nagrany wraz z Dr. Dre, czyli "No Diggity" to historia inspiracji legendarnym Bille, Withersem, ale także opowieść o umiejętności radzenia sobie z tym, że koledzy nie chcą śpiewać pierwszej zwrotki utworu. Tą historię w audycji "Piosenka do Wyjaśnienia" opowiedział Kuba Ambrożewski. 

Koledzy nie chcą śpiewać pierwszej zwrotki, czyli "No Diggity" od Blackstreet

Blackstreet w "Piosence do Wyjaśnienia".

Foto: PAP/Newscom

Teddy Riley zapisał się w historii muzyki jako twórca wielkiego hitu "No Diggity". Jak narodził się przebój inspirowany utworem Billa Withersa i dlaczego muzycy Blackstreet później żałowali swojej decyzji o tym, aby nie śpiewać pierwszej zwrotki utworu? Tę historię przybliżył Kuba Ambrożewski w audycji "Piosenka do Wyjaśnienia".

Riley inspiruje się Billem Withersem, a koledzy nie chcą śpiewać

- Dzisiejszą historię sponsoruje Teddy Riley, artysta nazywany królem nurtu new jack swing, w którym chodziło o połączenie rapu z rozbujanym tanecznym rytmem czerpiącym z funku i jazzu. Była to rzecz niezwykle popularna w USA na przełomie lat 80. i 90., między innymi za sprawą tria Guy, którego Riley był liderem - mówi Kuba Ambrożewski.

Po odejściu z Guy Riley stworzył Blackstreet i właśnie z tym projektem osiągnął największy sukces komercyjny. Punktem wyjścia okazał się utwór Billa Withersa.

- Po rozpadzie Guy Riley stworzył Blackstreet i to właśnie z tym zespołem nagrał największy hit swojej kariery. Ale po kolei: na płycie Billa Withersa z 1971 roku, zaraz po słynnym "Ain’t No Sunshine", znajdziemy kompozycję "Grandma’s Hands". Minęło ćwierć wieku, gdy Riley i jego znajomy Skills uznali, że to świetny materiał do samplowania. Gdy jednak Teddy zaprezentował kolegom z Blackstreet podkład oparty na fragmencie utworu Withersa, ci pokręcili nosem [ mówi prowadzący audycji "Piosenka do Wyjaśnienia".

Ostatecznie Riley sam wykonał pierwszą zwrotkę, a w nagraniu pojawił się również Dr. Dre.

- Żaden z panów nie kwapił się do wykonania tego utworu. To dlatego Riley śpiewa tutaj pierwszą zwrotkę, zaraz po wersach rapowanych przez Dr. Dre, już wtedy legendę Zachodniego Wybrzeża - mówi Ambrożewski.

Posłuchaj audycji w Trójce:

Refren, który już był

Refren "No Diggity", dziś jeden z najbardziej rozpoznawalnych motywów lat 90., miał swoje źródło we wcześniejszej twórczości zespołu.

0 Najbardziej charakterystyczny fragment „No Diggity”, czyli refren, był przetworzeniem czegoś, co istniało już wcześniej. Tym razem chodziło jednak o muzykę samego Blackstreet. Na ich pierwszym albumie znalazła się kompozycja "I Like the Way You Work" z tą samą frazą, co późniejszy przebój. Dodajmy - naprawdę wielki, bo "No Diggity" dotarło na szczyt Billboardu – mówi Ambrożewski.

Ogromny sukces utworu sprawił, że muzycy szybko zmienili zdanie na temat piosenki.

- Riley wspomina, że gdy to się stało, jego koledzy żałowali, że nie chcieli śpiewać tej pierwszej zwrotki - podsumowuje Kuba Ambrożewski.