"Film z pazurem". Bruce Dickinson o dokumencie na temat Iron Maiden

15 maja 2026 roku do polskich kin trafi dokument "Iron Maiden: Burning Ambition", opowiadający o pięciu dekadach działalności legendy heavy metalu. Produkcję skomentował w rozmowie z magazynem „Heavy” Bruce Dickinson. Wokalista Iron Maiden przyznał, że film jest "z pazurem" i nie widzi w nim niczego, co chciałby poprawić.

"Film z pazurem". Bruce Dickinson o dokumencie na temat Iron Maiden

Bruce Dickinson o filmie dokumentalnym na temat Iron Maiden,

Foto: Cliff/face to face

Bruce Dickinson i pozostali członkowie Iron Maiden celebrują 50-lecie działalności legendarnej formacji. Jubileuszowa światowa trasa koncertowa, która latem 2025 roku dotarła również do Polski, to jednak nie koniec atrakcji dla fanów. Już wkrótce do kin trafi dokument "Iron Maiden: Burning Ambition", opowiadający historię zespołu. Choć produkcja nie powstała jako oficjalny projekt grupy, muzycy mieli już okazję ją zobaczyć. Bruce Dickinson w rozmowie z magazynem "Heavy" nazwał film produkcją "z pazurem”.

Bruce Dickinson o dokumencie o Iron Maiden. "Trzeba mieć podejście bez ingerencji"

Jak tłumaczy Dickinson, członkowie Iron Maiden świadomie postanowili nie ingerować w proces tworzenia dokumentu, chcąc oddać narrację w ręce niezależnych twórców.

- Kiedy dowiedzieliśmy się, że powstanie dokument, wiedzieliśmy, że nie chcemy być w niego zaangażowani pod względem redakcyjnym. Trzeba mieć podejście „bez ingerencji”, ponieważ chcesz, żeby ktoś inny spojrzał na to z zewnątrz i opowiedział tę historię - mówi wokalista Iron Maiden.

Posłuchaj audycji w Trójce:

"Film z pazurem"

Frontman zespołu nie ukrywa, że jest bardzo zadowolony z efektu końcowego. Jak podkreśla, surowy charakter dokumentu doskonale oddaje ducha Iron Maiden.

- Nie można wchodzić co pięć minut i mówić: "zmień to", "nie podoba mi się to" czy "moja fryzura wygląda niechlujnie na tym zdjęciu". Nic z tych bzdur. Nie jesteśmy grupą pudli. To film "z pazurem", trochę surowy, ale uważam, że to świetne. Nie ma tam nic, co chciałbym zmienić.

Reżyserem filmu jest Malcolm Venville. Oprócz członków Iron Maiden i wieloletniego menedżera grupy Roda Smallwooda w produkcji pojawią się również artyści zainspirowani twórczością zespołu, m.in. Lars Ulrich z Metalliki, Chuck D z Public Enemy oraz Javier Bardem.

Mateusz Wysokiński