"To, co najbardziej lubię w języku polskim, to dosłowność". ax.polski w Trójce
Sofia Lebedieva, w internecie znana jako ax.polski, analizuje etymologię, gramatykę i poezję ukrytą w codziennej polszczyźnie. Choć język polski nie jest jest pierwszym językiem, to nazywa go "pierwszą miłością". Jak mówiła Krzysztofowi Łoniewskiemu, od dziecka miała "ekspozycję na kilka języków".- Różne języki funkcjonowały u mnie jednocześnie. To mnie ukształtowało - mówiła w audycji "Ludzie".
Sofia Lebedieva, czyli ax.polski w Trójce
Foto: Sofia Le/YouTube
Gościnią Krzysztofa Łoniewskiego w audycji "Ludzie" była Sofia Lebedieva znana w mediach społecznościowych jako ax.polski. Nasza gościni to twórczyni internetowa, która z pasją promuje piękno języka polskiego. Jest też twórczynią piosenek i poezji - nie tylko w języku polskim.
Posłuchaj audycji Trójki:
- Sofia Lebedieva - język polski z perspektywy cudzoziemki. Audycja "Ludzie"
- Sofia Lebedieva w audycji "Tu Myśliwiecka 3/5/7"
Sofia pochodzi z Ukrainy, od ponad dekady mieszka w Polsce. O swoim zamiłowaniu do polskiego języka mówi: "Polski to mój drugi język, ale pierwsza miłość". W internecie znana jest głównie jako ax.polski. Co oznacza ta nazwa? - To "x" jest tak wymyślone, że to jest litera z alfabetu cyrylickiego i czyta się to "ach polski". Chodziło mi o to, żeby zgrabnie przekazać, że jestem obcokrajowcem, pochodzę z Ukrainy - tak wyjaśniała Sofia w marcu w audycji "Tu Myśliwiecka 3/5/7".
ax.polski w audycji "Ludzie"
Z wykształcenia jest germanistką, choć sama przyznaje, że trochę "przez przypadek". - Zawsze chciałam na pójść oczywiście na polonistykę, ale wszyscy mi to odradzali. Mówili: "Nie idź na polonistykę, nie ma po tym przyszłości". Byłam raczej uległa i uległam. Ale chciałam jakiś inny język - mówiła gościni Trójki. Do wyboru miała też język angielski, ale wolała studiować język, którego musiała uczyć się od podstaw.
Jak opowiadała Krzysztofowi Łoniewskiemu, od dziecka miała "ekspozycję na kilka różnych języków". - Często się przeprowadzaliśmy, mieszkałam między innymi w Sumach i mówiłam po rosyjski. W szkole i telewizji był czysty ukraiński, a u nas posługiwało się mieszanką języków, był też surżyk - mówiła gościni Trójki. Sofia dodała, że w jej domu pojawiał się też język staro-cerkiewno-słowiański - jej mama cytowała w tym języku Biblię. - Różne języki funkcjonowały u mnie jednocześnie. To mnie ukształtowało i nauczyło, żeby tym żonglować i dobierać język - tłumaczyła.
"Tam, gdzie nie możesz się wysłowić, nie jesteś sobą"
Sofia opowiedziała też o trudnościach, z którymi muszą zmierzać się osoby uczące się nowego języka. - W językach słowiańskich tak jest, że na początku wydaje ci się, że już wszystko rozumiesz, ale nie możesz czegoś powiedzieć. Te słowa czasami są zbliżone do siebie fonetycznie albo z kontekstu można dużo się domyślić, ale nie możesz mówić, nie możesz się wysłowić. A tam, gdzie nie możesz się wysłowić, nie możesz też zażartować, więc nie jesteś sobą, jesteś takim niemym obserwatorem - mówiła.
- Jak już się nauczysz tych dopełniaczy i wydaje ci się, że możesz zażartować i możesz się wysłowić, to wszyscy zaczynają na przykład w pewnym momencie śpiewać jakąś piosenkę z dzieciństwa. Wszyscy śpiewają, a ty jej nie znasz. (...) Wydaje mi się, że każda osoba, która się gdziekolwiek przeprowadziła, w jakimkolwiek momencie swojego życia, tego może doświadczać - dodała Sofia.
"To, co najbardziej lubię w języku polskim, to dosłowność"
Internauci znają Sofię głównie jako ax.polski. W swoich mediach społecznościowych publikuje nagrania, w których analizuje piękno, etymologię i gramatykę języka polskiego. - Zanim zaczęłam robić to, co robię, to nosiłam ten pomysł w sobie przez sześć lat. Wiedziałam, że chcę to robić, ale cały czas się czułam niegotowa. (…) Po siedmiu latach jednak po prostu wrzuciłam pierwszy filmik i koniec. Zaczęłam to wrzucać najpierw na TikToku, bo tam nikogo nie znałam - opowiadała gościni Trójki.
A co najbardziej lubi i rozśmiesza w języku polskim? - To, co bardzo lubię w języku polskim, to dosłowność - długopis jest od tego, że długo pisze, wycieraczka od tego, że coś wyciera - mówiła. - Najbardziej rozśmieszają mnie archaizmy, które czasami brzmią podobnie do rosyjskich i ukraińskich neutralnych słów. Na przykład "żywot" to życie, a po ukraińsku to oznacza brzuch - mówiła twórczyni internetowa.
Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy. Można znaleźć ją na stronie internetowej Trójki.
Ewelina Kołaczek