Światowy Dzień Książki. Recepty literackie od Kąckiej i Bieńczyka
W Światowy Dzień Książki Eliza Kącka poleca "Cudowną podróż" Selmy Lagerlöf, Mikołaj Grynberg "Dziedzictwo" Philipa Rotha, a Marek Bieńczyk wspomina fascynację twórczością Karola Maya. Z okazji święta miłośników książek w wielu miastach zaplanowano różne wydarzenia. Na wrocławskim Rynku odbędzie się próba pobicia rekordu w liczbie osób czytających w tym samym czasie i miejscu, a w wielu bibliotekach w duchu katalońskiej tradycji książkę wymienimy na czerwoną różę.
Eliza Kącka poleca "Cudowną podróż" Selmy Lagerlöf w Światowy Dzień Książki
Foto: Albert Zawada/PAP
23 kwietnia obchodzony jest ustanowiony przez UNESCO w 1995 roku Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich. W Polsce Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich jest świętem wszystkich osób, które zawodowo związane są z rynkiem wydawniczym, m.in. pisarzy, tłumaczy, ilustratorów, grafików, wydawców, dystrybutorów, księgarzy i bibliotekarzy. To także święto wszystkich miłośników książek. To również dzień, w którym podkreślane jest, jak w ważne dla obiegu wydawniczego i dla wspólnoty czytelniczej, jest poszanowanie praw autorskich. Data 23 kwietnia nie jest przypadkowa. Tego dnia w 1616 roku zmarli William Szekspir i Miguel de Cervantes.
Posłuchaj audycji Trójki:
- Eliza Kącka o swojej książce "Wczoraj byłaś zła na zielono"
- Jane Campbell - autorka "Czesania kota" we "Wszystkich książkach świata"
- Agata Romaniuk o książce "Dina, Dina" w "Pliku tekstowym"
23 kwietnia jest hucznie obchodzonym w Katalonii świętem, któremu patronuje św. Jerzy. Jeszcze przed wybuchem drugiej wojny światowej narodził się zwyczaj, zgodnie z którym mężczyźni wręczali kobietom czerwone róże symbolizujące krew smoka pokonanego przez św. Jerzego. Kobiety rewanżowały się z kolei podarunkami książkowymi.
Kącka, Bieńczyk i Grynberg o swoich literackich zachwytach
Książka ma moc zmieniania świata, zwłaszcza przeczytana w odpowiednim wieku. Autorka "Wczoraj byłaś zła na zielono", laureatka Nagrody "Nike" Eliza Kącka wspomina z dzieciństwa "Cudowną podróż" Selmy Lagerlöf. - Jest tu wszystko. Wszystko, czego potrzebowała dziewczynka, by rozkręcić wyobraźnię i mieć w zanadrzu obraz lotu. Mały Nils był dla mnie wówczas figurą nie tyle dziecięcej krnąbrności, ile samotności w świecie. Stąd najpewniej nie brałam tej książki za pedagogiczną - i nadal nie biorę. Za budzącą w nas człowieczeństwo za to - w pełni. I nie idzie tylko o naukę z przemiany Nilsa, ale o całość pejzażu ludzko-zwierzęcego. I formującą, budującą moc tęsknoty naraz za dalekim horyzontem i domem, kojącym światłem i otulającym mrokiem - wspomina pisarka dla PAP.
- Mikrokosmos powieści Lagerlöf przygotowuje na spotkanie z realizmem magicznym - bo jest magiczny jako taki. Mało kto tak wzruszająco jak Selma zaklina rzeczywistość, by przeszła w legendę. Albo inaczej: by nasze życie stanęło na palcach i zwykłość zyskała rangę legendy do snucia jej sobie w nieskończoność. Mój ulubiony epizod, na poły autotematyczny, w którym pisarka wybiera się w rodzinne strony, by doświadczyć niemożności powrotu do dawnego czasu (i ewokuje postać ojca niezdolnego do skrzywdzenia zwierzęcia ani rośliny), kończy się spotkaniem z maleńkim Nilsem - i otrzymaniem daru opowieści. Tym samym powrót nie owocuje wskrzeszeniem utraconego czasu, lecz zrodzeniem nowej jakości widzenia, refleksji. Tak dom stać się może mitem. Każdemu życzyć jego Nilsa - poleca Kącka.
Marek Bieńczyk w dzieciństwie i wczesnej młodości przeżywał epoki zakochania się w jakiejś książce, kompletnej fiksacji na punkcie rzeczywistości przedstawionej. - W dorosłym życiu czytanie przypomina u mnie nadal - jak wtedy - "zaczadzenie": fascynacja konkretnym autorem trwa rok lub dwa, przypomina zakochanie, po czym mija. Jednak to tamte pierwsze książki postawiły fundament mojego pisania - podkreśla pisarz.
Jako pierwszą fascynację wspomina twórczość Karola Maya, a przede wszystkim "Winnetou". - To oczywista literatura pokoleniowa dla naszej części Europy. Winnetou uczył mnie nie tylko, jak istotne jest braterstwo, ale też, by tak rzec, dialektyki pojawiania się i znikania. Kochałem go, a on ciągle gdzieś przepadał. Aura nieobecności głównego bohatera i jego ostateczne odejście przygotowywały, jak sądzę, grunt pod moje teksty poświęcone melancholii, zwłaszcza książkę "Melancholia". O tych, co nigdy nie odnajdą straty - wspomina Bieńczyk. Pisarz przyznał, że "zaskakującym doświadczeniem" była w dzieciństwie lektura "Ani z Zielonego Wzgórza" Lucy Maud Montgomery, a w czasach licealnych fascynowała go twórczość Ernesta Hemingwaya i Brunona Schulza.
Mikołaj Grynberg powiedział, że bardzo trudno jest wybrać swoją ulubioną książkę. - Z najważniejszymi książkami to mam w życiu tak, że co chwilę mam następną, i zawsze myślę, że ona jest ta najważniejsza. To zresztą najbardziej mi się podoba w literaturze. Ale jakbym miał wybrać taką, która wpłynęła do mojej głowy w idealnym momencie, to myślę, że byłoby to "Dziedzictwo" Philipa Rotha. Natknąłem się na tę książkę akurat wtedy, kiedy traciłem rodziców, i tam znalazłem coś bardzo mądrego na ten temat. Jest o tym, że nasza relacja z rodzicami, jak oni odchodzą, dalej jest dynamiczna. I to było dla mnie dobre - przyznał Grynberg. - Wszystkim gorąco polecam tę książkę, nie tylko w związku z żałobą, bo w ogóle jest to bardzo mądry i dojrzały tekst - dodał.
Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich
Z okazji Światowego Dnia Książki i Praw Autorskich w wielu miastach zaplanowano różne wydarzenia. Na wrocławskim Rynku odbędzie się próba pobicia rekordu w liczbie osób czytających w tym samym czasie i miejscu, w wielu bibliotekach w duchu katalońskiej tradycji książkę wymienimy na czerwoną różę.
Polska Izba Książki przygotowała plakat i zakładkę, których projekt opracował Piotr Depta-Kleśta, autor plakatu Roku Szymborskiej. Każdy, kto chce świętować Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich może wykorzystać projekt pobierając i drukując plakat lub zamieszczając go w swoich mediach społecznościowych.
Wydawnictwo Poznańskie, w ramach obchodów jubileuszu 70-lecia, przygotowało we współpracy z Kolejami Wielkopolskimi specjalną akcję proczytelniczą. W czwartek do pasażerów w całej Wielkopolsce trafi około 10 tys. książek, rozdawanych w pociągach regionalnego przewoźnika. Podróżni otrzymają pozycje z różnych gatunków. Inicjatywa realizowana pod hasłem "Zamknij ekran, otwórz książkę" ma na celu promocję czytelnictwa oraz zachęcenie do sięgania po książkę jako towarzyszkę podróży.
Tego samego dnia w przestrzeni miejskiej Poznania pojawi się również kampania na ekranach LED, realizowana wspólnie przez Wydawnictwo Poznańskie i Poznańskie Targi Książki. Wyświetlane hasła będą zachęcać mieszkańców do sięgnięcia po książkę i przypominać o wartości czytania w codziennym życiu.
Akcje czytelnicze na Światowy Dzień Książki
Zarząd Transportu Publicznego w Warszawie uruchomi specjalny weekendowy tramwaj, w którym będzie można poczytać, posłuchać audiobooków i wymienić się książkami. Akcję "Zaczytaj się w WTP" zaplanowano na piątek i sobotę. W tych dniach na tory wyjedzie zabytkowy wagon linii K - z drewnianymi stolikami i krzesłami, na których można wygodnie usiąść i oddać się lekturze. Żeby wsiąść do tramwaju linii K nie trzeba mieć własnej książki. Podróżujący będą mogli sięgnąć po tytuły ze zbiórki zorganizowanej przez Zarząd Transportu Miejskiego, Szybką Kolej Miejską i Metro Warszawskie. Będzie również możliwość wymiany własnej książki na inną. W podróży będzie można wysłuchać także fragmentów klasyki literatury, nagranych przez pracowników Warszawskiego Transportu Publicznego. Będą to fragmenty: "Psa Baskerville’ów" Arthura Conan Doyle'a, "Króla Maciusia Pierwszego" Janusza Korczaka, "Lalki" Bolesława Prusa, "Ogniem i Mieczem" Henryka Sienkiewicza, "Przygód dobrego wojaka Szwejka" Jaroslava Haška, "Ziemi obiecanej" Władysława Reymonta. Zdobyć będzie można również specjalne zakładki do książek.
W wypożyczalni nr 28 w warszawskiej dzielnicy Włochy czytelnicy zostaną obdarowani czerwonymi różami i książkami. Czerwone róże to nawiązanie do katalońskiej tradycji święta zakochanych (Dnia Świętego Jerzego) obchodzonego właśnie 23 kwietnia. Tego dnia, zgodnie z tradycją, mężczyźni obdarowują kobiety czerwoną różą a w zamian otrzymują książkę. Katalońską tradycję kultywować będzie wiele bibliotek w Polsce, w tym również m.in. Miejska Biblioteka Publiczna im. Jana Śniegonia w Wiśle, gdzie Pierwszych 46 odwiedzających zostanie obdarowanych różą lub książką.
Instytut Książki, w ramach proczytelniczego projektu BookStadion, we współpracy z Wisłą Kraków, organizuje wydarzenie dla dzieci - Dzień Książki, który odbędzie się 27 kwietnia na stadionie Wisły Kraków. W programie przewidziano m.in. czytanie książek o tematyce sportowej przez piłkarzy Wisły Kraków, pokaz freestyle football w wykonaniu mistrza świata w tej dyscyplinie oraz zwiedzanie stadionu; konkursy, w których dzieci będą miały możliwość zdobycia książek o swoich ulubionych bohaterach.
Czytelniczy rekord we Wrocławiu, przygotowania do Nocy Bibliotek
Miasto Wrocław zaprasza do udziału w akcji czytelniczej "Czytelniczy Rekord Wrocławia - kwadrans z książką". Na wrocławskim Rynku odbędzie się próba pobicia rekordu w liczbie osób czytających w tym samym czasie i miejscu. Każda uczestnicząca osoba otrzyma indywidualny numer, okolicznościowy ekslibris oraz zniżki do wrocławskich księgarni.
W Dzień Książki otwierają się zgłoszenia bibliotek i rusza program przygotowań do ogólnopolskiej Nocy Bibliotek 2026, która w tym roku odbędzie się 16 października. Na interaktywnej mapie na stronie nocbibliotek.pl placówki z całego kraju zamieszczają wizytówki i programy wydarzeń. W poprzedniej edycji w akcji wzięło udział 1642 placówek. Organizator - Centrum Edukacji Obywatelskiej - zaprasza wszystkie biblioteki publiczne, szkolne, pedagogiczne, akademickie i inne do udziału. Hasło 12. edycji poznamy 29 maja na Międzynarodowych Targach Książek w Warszawie.
Ewelina Kołaczek, PAP