Gwiazda, wino i Londyn. "Dog Days Are Over" od Florence + The Machine

Co wspólnego z jednym z największych hitów Florence + The Machine mają białe wino, londyńska instalacja artystyczna i astronomia? Okazuje się, że bardzo wiele. Historię powstania przeboju "Dog Days Are Over" przybliżył Kuba Ambrożewski w audycji "Piosenka do Wyjaśnienia".

Gwiazda, wino i Londyn. "Dog Days Are Over" od Florence + The Machine

Florence + The Machine

Foto: Justin Ng / Avalon/Photoshot/East News

Florence + The Machine nadal cieszy się ogromną popularnością, a polscy miłośnicy zespołu dowodzonego przez Florence Welch będą mogli zobaczyć grupę na żywo już tego lata - 1 lipca 2026 roku podczas festiwalu Open’er w Gdyni. Wśród utworów na setliście z pewnością nie zabraknie wielkiego przeboju "Dog Days Are Over". Jaką rolę w powstaniu tej piosenki odegrały białe wino, instalacja artystyczna w Londynie i astronomia? O tym opowiedział Kuba Ambrożewski w audycji "Piosenka do Wyjaśnienia".

Hit powstaje w skromnych warunkach

- Dwie dziewczyny zamknięte w studiu wielkości toalety z tanim keyboardem, krzyczące, walące w ścianę i pijące białe wino. W skrócie tak można wyobrazić sobie scenę tworzenia tego utworu przez Florence Welch i Isabellę Summers. Duet powstał z potrzeby przeciwstawienia się chłopakom, którzy mówią ci, co masz robić – mówi Kuba Ambrożewski.

Choć piosenka opowiada o sprzeciwie wobec mężczyzn, kilku z nich odegrało ważną rolę przy jej powstawaniu. Jednym z nich był artysta Ugo Rondinone, autor instalacji "Dog Days Are Over", która pojawiła się w Londynie w 1998 roku.

W tej historii kilku mężczyzn się jednak pojawia. Jeden z nich to producent James Ford, który do niskobudżetowego nagrania dołożył całą aranżację, m.in. partię harfy Toma Mongera. W szerszym planie do powstania singla przyczynił się też szwajcarski artysta Ugo Rondinone, znany jako rzeźbiarz i autor konceptualnych instalacji w największych miastach świata. Jedna z nich – tęczowy napis "Dog Days Are Over" w kształcie półkola - zawisła w Londynie na sześć miesięcy. 20-letnia Florence, której kariera muzyczna dopiero się marzyła, mijała go codziennie, jadąc rowerem przez most Waterloo – mówi prowadzący "Piosenki do Wyjaśnienia”.

Posłuchaj audycji w Trójce:

"Trudne czasy minęły"

Ważny dla utworu jest również sam zwrot "Dog Days Are Over", którego źródła sięgają astronomii.

- Fraza "Dog Days Are Over" oznacza po prostu, że trudne czasy minęły. „Psie dni” w starożytności wiązano z Syriuszem - najjaśniejszą gwiazdą nocnego nieba, należącą do gwiazdozbioru Wielkiego Psa. Egipcjanie, a później Rzymianie, utożsamiali jego pojawienie się z najgorętszym okresem roku. Środek lata określano mianem "psich dni" - "dies caniculares", skąd pochodzi nasze słowo „kanikuła” – puentuje Kuba Ambrożewski.

Mateusz Wysokiński