Czy Komisja Europejska chcąc obniżyć koszty energii, kazała nam jej nie używać?
Czy Komisja Europejska chcąc obniżyć koszty energii, kazała nam jej nie używać?
Wokół słów przewodniczącej Komisji Europejskiej - Ursuli Von der Leyen, narosło sporo emocji i chyba jeszcze więcej przekłamań. Czy naprawdę Bruksela - planując obniżenie kosztów energii - chce zamknąć nas w domach? Sprawdzamy, co jest faktem, a co fejkiem? Całe zamieszanie zaczęło się od autentycznej wypowiedzi szefowej Komisji Europejskiej? „Najtańsza energia to ta, której nie zużywamy” - tak mówiła przewodnicząca. Ale czy rzeczywiście zachęcała nas, by przestać korzystać z prądu i siedzieć w domach, czy to już nadinterpretacja? Skąd wziął się przekaz, że oto Bruksela „każe nam siedzieć w domach” i które źródła go rozpowszechniały? Dlaczego tego typu przekaz tak dobrze się klika? Co nam to mówi o kondycji i użytkownikach portali społecznościowych? Jak szybko takie fake newsy rozprzestrzeniają się w porównaniu z ich sprostowaniami? Jakie konsekwencje społeczne może mieć utrwalanie przekonania, że UE narzuca obywatelom restrykcje? Jak odróżnić rzetelną rekomendację dotyczącą oszczędzania energii od kłamliwego nagłówka? Co każdy z nas może zrobić, by samemu nie dać s
Dodaj do playlisty