Miłość, emocje i hotel. Historia "A Song For The Lovers" Richarda Ashcrofta
Richard Ashcroft zasłynął jako lider The Verve, ale również dzięki karierze solowej, która, choć mniej spektakularna , przyniosła mu jeden z największych przebojów, "A Song For The Lovers". Jak powstał ten utwór i co łączy go z miłością, obskurnym londyńskim hotelem oraz muzyką Joy Division? O tym opowiedział Kuba Ambrożewski w audycji "Piosenka do Wyjaśnienia".
Richard Ashcroft - A Song For The Lovers
Foto: screen/youtube.com/ Richard Ashcroft Official
Richard Ashcroft to jedna z kluczowych postaci brytyjskiej sceny muzycznej. Lider The Verve na początku lat 2000 rozpoczął karierę solową, która, choć nie dorównała jego dokonaniom zespołowym, przyniosła kilka rozpoznawalnych utworów. Jednym z nich jest "A Song For The Lovers" piosenka, która powstała pod wpływem osobistych doświadczeń i będąca kontrą dla przeboju Joy Division. Jej historię przybliżył Kuba Ambrożewski w audycji "Piosenka do Wyjaśnienia".
Piosenka dla kochanków z życia wzięta, czyli "A Song For The Lovers"
- Piosenki o miłości są często banalne, ale za najlepszymi z nich stoją hitsorie z życia wzięte. Weźmy Richarda Ashcrofta. Pod koniec lat 80 patykowatego, zamyślonego 17-latka z Północnej Anglii, który zakochanuje się w koleżance ze szkoły imieniem Sara. Ta nie traktuje go poważnie, ale w końcu umawia się z nim. Spędzają razem 6 lat., W międzyczasie on zakłada zespól - Verve. Grupa szybko staje się ważniejsza od Sary - opowiada Kuba Ambrożewski.
Zaangażowanie w muzykę prowadzi do rozpadu relacji, a bolesne doświadczenia stają się impulsem twórczym dla artysty.
- Samotna dziewczyna wypłakuje się w ramie technicznego Verve. Richard dowiaduje się o tym i zrywa z nią natychmiast podczas karczemnej awantury. Przygnębiony, a może będący nawet na skraju depresji Ashcroft pisze piosenki. Wiele z nich trafi później na trzeci album Verve, już z przedrostkiem "The" - płytę "Urban Hymns", która zapewni grupie wieczną chwałę i bogactwo - mówi prowadzący "Piosenki do Wyjaśnienia".
Z czasem Ashcroft odnajduje nowe uczucie, które odmienia jego życie.
- Ale na razie Richard nie ma nadziei. Do czasu gdy spotyka Kate, dziewczynę grającą na klawiszach w zespole Spiritualized i jednocześnie partnerkę lidera tej formacji Jasona Pierce'a. Tym razem strzała amora frunie w przeciwną stronę. Richard i Kate zaczynają romans, któryt szybko przerodzi się w małżeństwo, z resztą trwające do dziś - mówi Ambrożewski.
Posłuchaj audycji w Trójce:
- Piosenka do Wyjaśnienia
- Richard Ashcroft - "A Song for the Lovers". Piosenka o miłości po... miłości
Londyński hotel i Joy Division
Inspiracją dla utworu była zarówno historia tej relacji, jak i pewien epizod z londyńskiego hotelu.
- To właśnie wczesne dni tego związku zainspirowały pisoenkę dla kochanków, "A Song For The Lovers", którą Aschcroft wykorzystał na swojej płycie solowej dopiero w roku 2000, gdy The Verve już nie istniało. Wokalista wspominał, że impulsem był pobyt w dość odrażajacym londyńskim hotelu, który posiadał radio wbudowane w zagłówek łóżka - mówi prowadzący "Piosenki do Wyjaśnienia".
Moment odsłuchu radia stał się punktem wyjścia do stworzenia utworu będącego odpowiedzią na klasykę Joy Division.
- Aschcroft włączył je i usłyszał "Love Will Tear As Apart" Joy Division, piosenkę opowiadającą o końcu uczucia. "Zagrajcie mi lepiej piosenkę dla kochanków, coś co wyraża cały ten niepokój, lęk i ale i ekscytację. Bycie na krawędzi wielkiej miłości" - pomyślał, po czym wziął się sam za jej napisanie. Richard twierdzi, że chciał tutaj połączyć dwie odległe inspiracje - orkiestracje w stylu Scotta Walkera oraz niemalże taneczną energię ala zespół Chic. Chyba się udało, bo singiel zainaugurował jego solową karierę z wysokiego C. Potem było już tylko niżej - puentuje prowadzący audycji.
Mateuwsz Wysokiński