Andrew Lloyd Webber zapowiada musical o kradzieży Mona Lisy sprzed ponad wieku
Jedno z najsłynniejszych dzieł w historii sztuki i jedna z najbardziej sensacyjnych kradzieży XX wieku stają się inspiracją dla nowego musicalu Andrew Lloyd Webbera. Twórca legendarnych widowisk zapowiada projekt, który połączy historię i teatralny rozmach.
Mona Lisa jest najsłynniejszym obrazem eksponowanym w paryskim Luwrze
Foto: Ait Adjedjou Karim/ABACA
Mona Lisa od ponad pięciu stuleci pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych obrazów świata. Namalowana przez Leonarda da Vinci na początku XVI wieku, stała się ikoną również popkultury. Historia dzieła nie przestaje fascynować badaczy. Teraz Mona Lisa trafia w zupełnie nowy kontekst: stanie się bohaterką musicalu. Ma szansę przyciągnąć zarówno miłośników teatru, jak i historii sztuki.
Posłuchaj audycji w Trójce:
- "Pulverkopf" - rozmowa z Edwardem Pasewiczem i Krzysztofem Szekalskim w "Terra Kultura"
- Marcin Wicha - zbiór felietonów "Proste rzeczy" w "Dobrze się czyta"
Webber i jego teatralna wyobraźnia
Andrew Lloyd Webber to twórca, który od dekad definiuje na nowo język musicalu. Jego dorobek obejmuje takie tytuły jak m.in. "Upiór w Operze", "Jesus Christ Superstar" czy "Koty". To produkcje, które na trwałe wpisały się w historię teatru muzycznego.
Kompozytor ujawnił właśnie, że pracuje nad projektem inspirowanym filmem "The Illusionist" z 2006 roku. Webber skupi się na wątku kradzieży Mona Lisy z Luwru.
Zuchwała kradzież, wśród podejrzewanych nawet Picasso
Zuchwała kradzież latem 1911 wstrząsnęła opinią publiczną. Obraz zniknął niemal niezauważenie. Początkowo uznano jego brak za rutynowe przeniesienie do pracowni fotograficznej. Dopiero następnego dnia odkryto, że dzieło zostało skradzione.
Śledztwo szybko nabrało rozgłosu. Policja przesłuchiwała pracowników muzeum i artystów, a podejrzenia padły nawet na Pablo Picasso. Ostatecznie sprawcą okazał się Vincenzo Peruggia, niepozorny pracownik muzeum, który wykorzystał swoją znajomość budynku i niedostateczne zabezpieczenia.
Kradzież w imię sprawiedliwości
Przez ponad dwa lata los obrazu pozostawał tajemnicą. Brak jakichkolwiek śladów na czarnym rynku tylko podsycał zainteresowanie mediów. Paradoksalnie to właśnie nieobecność dzieła przyciągała tłumy, ponieważ odwiedzający przychodzili do Luwru, by zobaczyć puste miejsce po arcydziele.
Dopiero w 1913 roku Peruggia został schwytany, gdy próbował sprzedać obraz we Włoszech. Kradzież dzieła tłumaczył chęcią "zwrotu” obrazu ojczyźnie. Powrót Mona Lisy do Paryża stał się wydarzeniem o ogromnym znaczeniu symbolicznym i medialnym.
Musical o obsesji i micie
To właśnie ta historia, pełna napięcia, zwrotów akcji i emocji, stanie się osią nowego musicalu Webbera. Opowieść o kradzieży Mona Lisy to nie tylko sensacyjna narracja, lecz także refleksja nad wartością sztuki, ludzką obsesją i mechanizmami tworzenia legend.
Na razie nie wiadomo, kiedy musical będzie gotowy. Nie ulega jednak wątpliwości, że projekt ma potencjał, by stać się jednym z najgłośniejszych wydarzeń teatralnych nadchodzących lat.