"Ready to Go", czyli Republica, Saffron i okrzyk bojowy w piosence

Gdyby w 1991 roku zapytać bohaterów tej odsłony "Piosenki do Wyjaśnienia" o to gdzie widzą siebie za pięć lat, pewnie nie przewidzieliby, że ich losy się skrzyżują. Tak się jednak stało, a wynikiem ich spotkania było "Ready to Go".

"Ready to Go", czyli Republica, Saffron i okrzyk bojowy w piosence

Saffron, czyli wokalistka zespołu Republica. Zdjęcie z 1997 roku

Foto: PAP/Photoshot/Mark Cairns

Utwór "Ready to Go" grupy Republica, o którym w "Piosence do Wyjaśnienia" opowiedział Kuba Ambrożewski, ukazało się jako singiel w kwietniu 1996 roku. Numer pojawił się również na debiutanckim, wydanym w tym samym roku albumie zespołu.

Posłuchaj audycji Trójki

Republica, czyli intrygująca mieszanka i teksty z korzeniami w punk rocku

Kim są jednak bohaterowie tej historii? Pierwszym z nich jest Tim Dorney; w 1991 grał on na klawiszach w londyńskiej grupie Flower Dub. Do tego dodajmy Samanthę Sparckling, znaną też jako Saffron. Kiedy Dorney grał we Flower Dub, ona na przykład zagrała dziewczynę Chesneya Haweksa w teledysku do "One and Only". Trzy lata później, w 1994 roku, oboje znaleźli się w składzie grupy Republica. Swój styl formacja definiowała jako techno pop-punk rock.

- Chodziło o połączenie futurystycznej, elektronicznej estetyki, z zadziornymi gitarami. Atutem zespołu była jednak przede wszzystkim Saffron: postać nietuzinkowa, bo urodzona w Lagos, ówczesnej stolicy Nigerii, z ojca Anglika i matki o korzeniach portugalsko-chińskich - tłumaczy Kuba Ambrożewski. 

- Wokalistkę wyróżniała nie tylko nieco cyberpunkowa, czarno-czerwona fryzura, ale też teksty podkreślające siłę kobiecej energii na rockowej scenie lat 90. Inspirowały ją mocne, wyróżniające się głosy z pokolenia punk rocka: Siouxsie Sioux, Debbie Harry czy Robert Smith - wymienia dziennikarz Trójki.

O piosence "Ready to Go" Saffron mówiła, że jest to coś na kształt jej okrzyku bojowego. Miał on pokazywać jej gotowość do walki o to, żeby zostać usłyszaną - na przykład na falach stacji radiowych, zdominowanych wtedy przez męskie głosy. - W przypadku tego singla, wydanego 30 lat temu, zdecydowanie udało się - komentuje Kuba Ambrożewski.

Kamil Kucharski