Spektakle europejskich gwiazd na Międzynarodowym Festiwalu Kontakt w Toruniu

30. edycja Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Kontakt w Toruniu rozpocznie się 29 maja. Organizatorzy właśnie przedstawili ramowy program wydarzenia. Na festiwal przyjadą legendy europejskiego teatru m.in. Christoph Marthaler, Milo Rau i Robert Lepage. Kontakt potrwa do 5 czerwca.

Spektakle europejskich gwiazd na Międzynarodowym Festiwalu Kontakt w Toruniu

Na Międzynarodowym Festiwalu Kontakt w Toruniu zobaczymy m.in. "The Summit" w rezyserii Christopha Marthalera

Foto: Ina Fassbender/DPA/PAP

W programie Festiwalu Kontakt znalazły się między innymi:

- spektakle europejskich twórców o wyrazistych, autorskich językach scenicznych, takie jak "Szczyt” Christoph Marthalera, "Jasnowidzka” Milo Raua czy "Wiara, pieniądze, wojna i miłość” Robert Lepagea;

- wyraziste interpretacje polskiej klasyki, od "Krzyżaków” Jana Klaty i "Ziemi obiecanej” Mai Kleczewskiej po "Klątwę” Anny Augustynowicz, w których twórcy podejmują tematy wspólnoty, przemian społecznych i współczesnych napięć;

- intymne, gęste opowieści o relacjach i wspólnocie, utkane z detalu, emocji i niedopowiedzeń. Będą to "Sceny z życia małżeńskiego” Katarzyny Minkowskiej, "Potok. Ćwiczenia ze wspólnoty” Wiktora Rubin oraz "Very Ibsen” Dominiki Knapik.

Posłuchaj audycji w Trójce:

Najważniejsi twórcy europejscy w Toruniu

Najważniejszym wydarzeniem Festiwalu będzie premiera spektaklu "7 samotności” – ostatniego przedstawienie dramatycznego Roberta Wilsona, jednego z najwybitniejszych reżyserów teatru awangardowego. Spektakl powstaje jako koprodukcja toruńskiego teatru i Narodowego Teatru Dramatycznego w Kownie, tworzona przez międzynarodowy zespół artystów wspólnie z zespołem Horzycy.

Na Kontakt powraca też legenda europejskiego teatru: Christoph Marthaler. W "Szczycie” (The Summit) sześć postaci spotyka się w schronisku górskim – a może raczej w bunkrze? – dosłownie zawieszonym na szczycie góry. Mówią w różnych językach i wydają się przygotowywać do politycznego szczytu na szczycie. Ale jak – ostrzega reżyser – nie wiadomo dokładnie, co to jest.

Aktorka ze spektaklu, Charlotte Clamens opisywała w Le Monde pracę z Marthalerem: jego spektakle są bardzo precyzyjnie skonstruowane, ale aktorzy muszą być cały czas "na krawędzi”. To trochę performans anty-performansu…

Pięć godzin spektaklu jak z Netflixa

Na festiwalowej scenie po raz pierwszy swoje spektakle pokażą Robert Lepage i Milo Rau. Epickie dzieło Lepage’a, określanego przez europejską krytykę mianem "wizualnego magika”, z Schaubühne – "Wiara, pieniądze, wojna i miłość” (Glaube, Geld, Krieg und Liebe) – trwa niemal pięć godzin i układa się w hipnotyzującą epopeję o dramaturgii rodem z Netflixa.

Punktem wyjścia są kolory talii kart, wyznaczające cztery tematy: miłość, wiarę, wojnę i pieniądze. Równoległe narracje czwórki bohaterów tworzą przekrój ośmiu dekad niemieckiej historii.

W Toruniu pojawi się także jeden z najważniejszych i najbardziej kontrowersyjnych twórców współczesnego teatru, Milo Rau. W spektaklu "Jasnowidzka” (Die Seherin) szwajcarski reżyser pyta, dlaczego przemoc jest tak kusząca. Bohaterami są iracki nauczyciel ukarany przez ISIS odcięciem dłoni oraz bezwzględna fotoreporterka. Die Seherin to reportaż, który jednocześnie niepokoi i fascynuje: opisywane wydarzenia miały miejsce naprawdę, a wykorzystane fotografie są autentyczne.

Andrei Măjeri – najmłodszy reżyser tegorocznej edycji festiwalu – pokaże "Wiśniowy sad”. Raniewska wraca zrujnowana do rodzinnego domu po kilku latach spędzonych za granicą, ale jej świat już nie istnieje, a sprzedaż wiśniowego sadu staje się tylko formalnością. W inscenizacji Măjeriego główna bohaterka zachowuje się jak zdetronizowana monarchini, kapryśna, w duchu madame Bovary. Jej gra jest zawsze "przez łzy”. Królowa nie może przestać być królową, nawet w całkowitej ruinie.

Polska klasyka: "Krzyżacy" i "Ziemia obiecana" 

"Krzyżacy" to nie tylko literacki klasyk, lecz także zapis kulturowej siły, która przetrwała czas politycznego zniewolenia. Reżyser, Jan Klata, po raz kolejny mierzy się z polskimi mitami, rozbrajając je pastiszem, groteską i komiksową estetyką. Pod tą formą wyłania się współczesność – zamiast sienkiewiczowskiego „pokrzepienia serc” dostajemy obraz rozpadu wspólnoty. Jan Klata jest laureatem I nagrody i nagrody dla najlepszego reżysera festiwalu Kontakt 2009 za spektakl "Sprawa Dantona".

Z kolei "Ziemia obiecana” w reżyserii Mai Kleczewskiej nie jest opowieścią o przeszłości, lecz realistycznym portretem świata na progu rewolucji – już nie przemysłowej, ale technologicznej, napędzanej przez nowoczesne rozwiązania i sztuczną inteligencję. Spektakl stawia pytania o przyszłość pracy, napięcia wpisane w kapitalizm, brutalność jego reguł i narastające nierówności, a także o niezmienne mechanizmy dążenia do sukcesu.

Katarzyna Minkowska w"Scenach z życia małżeńskiego” przygląda się małżeństwu i temu, jak dziś budujemy relacje, niezależnie od wieku, doświadczenia czy statusu. Czy wciąż powielamy te same schematy, ukryte pod narracją o miłości romantycznej? To właśnie te zwyczajne, "szare” historie, pełne kompromisów, walki albo odpuszczania, kształtują naszą codzienność i poczucie bliskości.

"Potok. Ćwiczenia ze wspólnoty”, w reżyserii Wiktora Rubina opowiada historię Marii Wojdan, samotnej matki czworga nieślubnych dzieci ze wsi Potok pod Opatowem, skazanej na wykluczenie społeczne, biedę i pogardę. Spektakl przybliża ludowe wierzenia, zabobony, rytuały, w tym marzenie o byciu niewidzialnym, ukazując kulturę świętokrzyską jako tło i bohatera wydarzeń.

Ibsen w norweskich, gryzących swetrach

"Very Ibsen” Dominiki Knapik to czarna komedia z elementami skandynawskiego horroru. Postaci zaczerpnięte z uniwersum norweskiego dramatopisarza Henryka Ibsena, spotykają się po śmierci ojca. Wspólnie z nimi prześledzimy skrywane tajemnice opakowane w wełniane norweskie swetry – te, które gryzą najbardziej.

Oprócz ”7 samotności” Teatr Horzycy pokaże także drugi swój spektakl. Będzie to „Klątwa” Stanisława Wyspiańskiego w reżyserii Anny Augustynowicz. Twórcy czytając tekst dramatu skupili się na jego pierwotnym rytmie i muzyczności, które niosą znaczenia wykraczające poza słowa. Całość jest opowieścią o społeczeństwie owładniętym strachem i potrzebą dominacji, o napięciu między naturą a kulturą, zbiorowością a jednostką, sacrum a profanum.