"Moja twórczość jest zawsze wypadkiem przy pracy". DrySkull w Trójce
Gościem audycji „Nowe w Piątek” na żywo był DrySkull, który opowiedział o swojej najnowszej producenckiej płycie "SALON" - projekcie z udziałem czołowych artystów polskiej sceny, takich jak Igo, Krzysztof Zalewski, Błażej Król, Zalia czy Mrozu. W rozmowie z Gosią Jakubowską mówił o kulisach powstawania albumu oraz jego inspiracjach.
DrySkull w Trójce.
Foto: screen/youtube.com/DrySkull
DrySkull był gościem Trójki, gdzie opowiedział o swoim najnowszym projekcie. Po latach pracy artysta świętuje premierę albumu "SALON", nagranego z udziałem czołowych postaci polskiej sceny muzycznej. W audycji "Nowe w Piątek" mówił o kulisach powstawania płyty, inspiracjach i planach koncertowych.
DrySkull w Trójce. O albumie "SALON"
Album "SALON", na którym usłyszymy m.in. Igo, Krzysztofa Zalewskiego, Błażeja Króla, Zalię czy Mroza, ukazał się 27 marca 2026 roku.
- Dzieje się. Dziś jest bardzo ważny dzień. Po sześciu latach pracy nad płytą producencką ukazał się "SALON", czyli zbiór 13 utworów. 11 piosenek, 13 wykonawców, których zaprosiłem do tego "Salonu", żeby razem tworzyć muzykę - mówi artysta.
Jak podkreśla, największą inspiracją okazało się samo życie,nieprzewidywalne i pełne zwrotów.
- Życie, wiesz? Życie i zaskakujące scenariusze, które serwowało, i wiele chwil, w których wydawało się, że nie idzie tak, jak powinno, a potem okazywało się, że właśnie tak miało być - mówi gość Trójki.
Twórca zaznacza, że jego emocje są obecne w wielu utworach.
- Z racji tego, że nad większością tekstów pracowałem z wykonawcami, to gdzieś ta cząstka mnie się znajduje. W kilku piosenkach; "Mam czyste niebo nad głową" i "Mówię Ci nie", można wyraźnie odczytać towarzyszący mi stan emocjonalny. W większości utworów były to emocje, które delikatnie stymulowaliśmy w trakcie pisania piosenek - mówi DrySkull.
Posłuchaj audycji w Trójce:
Nowe w Piątek 27 marca 2026, cz.1
Tematyka w oparciu o emocje
Artysta podkreśla, że proces twórczy opierał się przede wszystkim na intuicji i emocjach, a nie na z góry narzuconych założeniach.
- Nie narzucałem zbytnio narracji wykonawcom. Tematyka tworzyła się najczęściej w oparciu o emocje, które towarzyszyły nam przy pisaniu muzyki. Najpierw powstawała muzyka, potem pisaliśmy teksty, więc to ona wskazywała kierunek, w którym podążaliśmy - mówi producent.
Choć starał się dopasować utwory do stylów zaproszonych artystów, nie brakowało niespodzianek, jak w przypadku "Dość", gdzie WaluśKraksaKryzys zaprezentował bardziej popowe oblicze.
- Myśląc o wszystkich tych piosenkach i o wykonawcach, którzy będą w nich występować, starałem się wstępnie dopasować do ich stylów. Natomiast czasami, tak jak w przypadku numeru "Dość", udało nam się znaleźć wypadkową, która poprowadziła nas w innym kierunku - mówi producent.
DrySkull przyznaje, że jego twórczość jest w dużej mierze efektem spontaniczności, a sam jest zaskoczony spójnością całego projektu.
- Moja twórczość jest zawsze wypadkiem przy pracy. Jestem dość spontaniczny, jeśli chodzi o tworzenie i oddawanie wodzy kreatywności. Gdy siadam do komputera i zaczynam pracę nad piosenkami, nigdy nie wiem, w jakim kierunku to pójdzie - mówi muzyk
Artysta z optymizmem patrzy także na nadchodzące koncerty projektu.
- Będą bardzo głośne, będzie na nich mnóstwo ludzi i wszyscy będą się bardzo cieszyć - zapowiada DrySkull
Całość rozmowy posłuchasz tutaj.
Czytaj także:
Mateusz Wysokiński