"Tak ma być". Igor Herbut w Trójce z nowym solowym materiałem
- Ta płyta to trochę nowy etap: mojego życia, serduszka, mojej głowy i duszy. Po prostu życia. Fajnie jest móc o tym pisać, i że mam do kogo to robić - przyznaje w Trójce Igor Herbut. W tym roku artysta wyda drugi solowy album. O płycie, i zapowiadającym go utworze, opowiedział w audycji "Nowe w Piątek".
Igor Herbut pracuje nad drugim solowym albumem
Foto: Piotr Matusewicz/East News
Nowa piosenka Igora Herbuta, "Tak ma być", ukazał się 27 marca. Jest on pierwszą zapowiedzią nowego, drugiego solowego albumu artysty - "Żeremie". Krążek nie otrzymał jeszcze konkretnej daty premiery, jednak ma ukazać się jesienią tego roku i według planu trafi na niego 12 utworów. Jak jednak zdradził artysta w rozmowie z Martą Malinowską w audycji "Nowe w Piątek", tracklista może jeszcze się zmienić.
Posłuchaj audycji Trójki
- "Proste rzeczy pisze się najtrudniej", czyli Primal Scream i "Movin' On Up" w "Piosence do Wyjaśnienia"
- Marta Malinowska zaprasza na "Salto": gatunkowe akrobacje, z wyraźną dominacją muzyki elektronicznej
"Żeremie" i "Tak ma być". Igor Herbut o nowym solowym materiale
O nowym albumie Igor Herbut napisał w swoich mediach społecznościowych, że narodził się on jako myśl o schronieniu, miejscu budowanym z pomocą miłości, bliskości i nadziei oraz błędów, zmian i strat, i o poszukiwaniu takiej przestrzeni. Jednocześnie nie ma to być opowieść o domu, któremu nic nie grozi; według artysty płyta jest raczej próbą sprawdzania, czy ten metaforyczny dom jest faktycznie bezpiecznym miejscem.
W rozmowie z Martą Malinowską artysta dodaje z kolei, będzie to odważny album. Piosenki z niego będzie można natomiast interpretować na wiele sposobów, czego przykładem jest już "Tak ma być". - Ciężko jest rozmawiać o muzyce, tak jak na przykład o architekturze, ale kwestia interpretacji jest u mnie bardzo otwarta - ocenia twórca.
- Bardzo często pojawia się chyba teraz to zdanie o świetle. (...) To też jest kwestia interpretacji, bo to światło może być wyjściem z tunelu, ale też nadjeżdżającym pociągiem - wyjaśnia Igor Herbut. - Ja już, od niedawna, idę w stronę wyjścia z tunelu; tego dobrego światła, które grzeje moją buźkę. Nie zasłaniam się tą przysłowiową kołdrą i nie mówię, że jeszcze pośpię w tej mojej, nazwijmy to geograficznie, depresji - zaznacza gość Trójki.
Kamil Kucharski